Polska zyskuje poparcie w Kongresie USA dla stałych baz wojskowych
W debacie o amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce rośnie znaczenie wsparcia politycznego z Waszyngtonu dla wschodniej flanki NATO. Paweł Kowal po rozmowach w Kongresie mówi, że przekaz dla Pentagonu jest jasny, a obecny poziom sił U.S. w Polsce nie ma zostać zmniejszony.
Najważniejsze
- Komisja sił zbrojnych Izby Reprezentantów USA rekomenduje zmianę statusu baz wojskowych U.S. w Polsce z rotacyjnych na stałe i uzyskuje poparcie obu partii.
- Polska inwestuje w infrastrukturę militarną, m.in. magazyny w Powidzu i rozbudowę lotniska we Wrocławiu, wzmacniając argumenty za trwałą obecnością U.S.
- Liczba żołnierzy U.S. w Polsce nie spadnie poniżej obecnych 10 tysięcy, a zapowiadane dodatkowe siły i proces planistyczny USA zwiększają bezpieczeństwo regionu.
Wsparcie Kongresu dla stałej obecności
Jak podał TVN24, przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal powiedział po wizycie w amerykańskim Kongresie, że komisja sił zbrojnych Izby Reprezentantów rekomenduje zmianę statusu baz U.S. w Polsce z czasowych na stałe. Według niego poparcie w tej sprawie płynie zarówno od republikanów, jak i demokratów, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę w Stanach Zjednoczonych.Kowal ocenia, że Polska zasługuje na koncentrację wsparcia U.S. na wschodniej flance NATO ze względu na skalę wydatków obronnych, zamówień wojskowych realizowanych w U.S. oraz poziom zagrożeń bezpieczeństwa. Dodał, że po wcześniejszych obawach związanych z wstrzymaniem rotacji dziś jasne jest, że rotacja będzie kontynuowana.
Poseł wskazuje też, że podczas wizyty spotyka się z kluczowymi przedstawicielami komisji zajmujących się sprawami europejskimi i zagranicznymi w Senacie oraz Izbie Reprezentantów. W jego ocenie najważniejszy sygnał dla Warszawy jest taki, że liczba żołnierzy U.S. w Polsce nie spadnie poniżej obecnego poziomu około 10 tysięcy.
Proces planowania i znaczenie dla bezpieczeństwa
Równolegle Ministerstwo Obrony Narodowej informuje, że w U.S. trwa proces planistyczny dotyczący rozmieszczenia wojsk w Europie. Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że Polska przekazuje sekretarzowi obrony oficjalną propozycję utworzenia nowej stałej bazy wojsk amerykańskich, a wsparcie dla zwiększania obecności wojskowej płynie także z Kongresu i Senatu w formie deklaracji oraz aktów prawnych.Minister przypomina, że Polska już inwestuje w infrastrukturę dla wojsk amerykańskich, wskazując na magazyny sprzętu w Powidzu oraz rozbudowę lotniska we Wrocławiu. Te projekty wzmacniają argumentację Warszawy, że kraj jest przygotowany do przyjęcia większej i bardziej trwałej obecności U.S.
W maju szef MON rozmawia z sekretarzem obrony Pete'em Hegsethem po doniesieniach o możliwym anulowaniu rotacyjnego przemieszczenia 4 tysięcy żołnierzy do Polski. Według relacji ministra strona amerykańska zapewnia wtedy, że trwa przegrupowanie sił w Europie, ale nie zapada decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk U.S. w Polsce, a późniejsza zapowiedź Donalda Trumpa o wysłaniu dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy wzmacnia znaczenie Polski w regionalnej architekturze bezpieczeństwa.
W naszym wcześniejszym materiale o warszawskiej konferencji poświęconej małym reaktorom modułowym (SMR) opisywaliśmy, jak wydarzenie podkreśliło rosnącą rolę Polski w rozwoju tej technologii w Europie Środkowo‑Wschodniej oraz znaczenie współpracy polsko-amerykańskiej w obszarze bezpieczeństwa energetycznego. Zwracaliśmy uwagę na zapowiadane aktualizacje rządowych planów dla energetyki jądrowej i SMR oraz na projekty przygotowywane przez inwestorów, w tym wnioski o wsparcie publiczne i różne ścieżki technologiczne wdrożeń.