NBP broni niezależności banku centralnego i wskazuje na ryzyka dla stabilności finansowej
W otoczeniu globalnych napięć Narodowy Bank Polski akcentuje znaczenie niezależności banku centralnego dla prowadzenia polityki rezerwowej i wzmacniania bezpieczeństwa finansowego państwa. Bank łączy ten argument z obroną działań podejmowanych w czasie pandemii i po rosyjskiej agresji na Ukrainę, wskazując też na możliwe skutki krajowego sporu instytucjonalnego dla relacji z zagranicą.
Najważniejsze
- NBP podkreśla, że niezależność banku umożliwia realizację strategii zarządzania rezerwami i zwiększania zasobów złota, co wzmacnia bezpieczeństwo finansowe.
- NBP twierdzi, że działania Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej są bezpodstawne i mogą zaszkodzić relacjom międzynarodowym oraz interesom Polski.
- NBP oraz eksperci prawni wskazują, że unijne regulacje i Konstytucja RP chronią niezależność banku centralnego, a jej ograniczenie grozi negatywnymi konsekwencjami dla polityki gospodarczej.
Stanowisko NBP po wystąpieniu prezesa
Jak podaje Narodowy Bank Polski, podczas konferencji z 8 października 2026 roku prezes NBP Adam Glapiński stwierdził, że niezależność banku pozwala konsekwentnie realizować strategię zarządzania rezerwami i zwiększania zasobów złota. Według tego stanowiska w okresie globalnych zawirowań złoto pozostaje najpewniejszą lokatą rezerw państwowych, a taka polityka ma wzmacniać bezpieczeństwo finansowe kraju.NBP zaznacza również, że działa zgodnie z prawem i zasadą praworządności zapisaną w Konstytucji. Bank ocenia, że jego reakcja na kryzys pandemiczny oraz skutki rosyjskiej agresji na Ukrainę przyczynia się do ochrony polskiej gospodarki przed załamaniem, a dotychczasowe działania znajdują potwierdzenie w ocenach międzynarodowych instytucji finansowych.
Spór z komisją i możliwe konsekwencje
W komunikacie bank odnosi się także do działań Sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, uznając procedurę za pozbawioną podstaw. NBP ocenia, że skutki takich działań mogą być szkodliwe zarówno dla interesów Polski, jak i dla relacji z partnerami zagranicznymi.W odpowiedzi na zarzuty o upolitycznienie prezesa NBP przywoływane są analizy prawne, według których odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu musi opierać się na konkretnych dowodach naruszenia prawa. Z przedstawionego stanowiska wynika, że żaden z formułowanych zarzutów nie spełnia tego warunku, a eksperci wskazują dodatkowo, że regulacje unijne oraz Konstytucja RP chronią niezależność banku centralnego i że próby jej ograniczenia mogą nieść szerokie konsekwencje dla polityki gospodarczej.
W naszej wcześniejszej publikacji omawialiśmy wniosek dotyczący postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu oraz działania sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Opisywaliśmy, jak w razie nieobecności przewodniczącego miałaby działać Rada Polityki Pieniężnej i dlaczego — zdaniem członków RPP — proces decyzyjny, w tym w sprawie stóp procentowych, mógłby zachować ciągłość mimo napięć instytucjonalnych.