InPost kończy notowania w Amsterdamie po wykupie konsorcjum i wraca do modelu prywatnego
Po blisko sześciu latach obecności na Euronext w Amsterdamie InPost kończy etap funkcjonowania jako spółka publiczna i przechodzi pod pełną kontrolę konsorcjum inwestorów. Delisting zamyka trwającą od początku 2026 roku procedurę przejęcia, a dla działalności operacyjnej firmy i użytkowników Paczkomatów oznacza na razie kontynuację dotychczasowego modelu.
Najważniejsze
- InPost oficjalnie wycofano z Euronext w Amsterdamie 23 października po wykupie 98,49% akcji przez konsorcjum z udziałem Advent International, FedEx, PPF i A&R Investments.
- Konsorcjum nabyło InPost po cenie 15,60 euro za akcję, wyceniając grupę na 7,8 mld euro; transakcja uzyskała zgodę Komisji Europejskiej 18 sierpnia.
- Advent International i FedEx posiadają po 37% udziałów, A&R Investments ma 16%, a PPF 10%; spółka pozostaje pod kierownictwem Rafała Brzoski i może zintegrować się z globalną siecią FedExu.
Przejęcie kończy giełdowy etap InPostu
Jak podał Bankier.pl, 23 października nastąpiło formalne wycofanie akcji InPostu z obrotu na Euronext w Amsterdamie, po tym jak 22 października odbył się ostatni dzień handlu. Wykup akcji przez konsorcjum z udziałem Advent International, FedEx, PPF oraz A&R Investments Rafała Brzoski został już sfinalizowany.Datę zakończenia obecności spółki na rynku publicznym potwierdzono 8 października, po zakończeniu dodatkowego okresu przyjmowania zapisów. Konsorcjum zgromadziło 98,49% wszystkich akcji, przekraczając próg 95%, który otworzył drogę do przymusowego wykupu pozostałych walorów od inwestorów mniejszościowych.
Procedura przejęcia trwała prawie 10 miesięcy. 6 stycznia 2026 roku spółka poinformowała o otrzymaniu wstępnej, niewiążącej oferty przejęcia wszystkich akcji, a 9 lutego konsorcjum oficjalnie ogłosiło porozumienie w sprawie nabycia 100% papierów po 15,60 euro za akcję, wyceniając Grupę InPost na 7,8 mld euro.
Transakcja wymagała zgód regulatorów w wielu jurysdykcjach, a 18 sierpnia Komisja Europejska wydała zgodę na przejęcie, uznając, że profile InPostu i FedExu wzajemnie się uzupełniają i nie ograniczają konkurencji. Pod koniec września oferta została uznana za bezwarunkową i niepodważalną, co otworzyło drogę do finalnego delistingu.
Nowa struktura właścicielska i skutki dla rynku
Po wycofaniu z giełdy InPost działa w prywatnej strukturze, w której Advent International i FedEx Corporation mają po 37% udziałów, A&R Investments zwiększa udział do 16%, a PPF utrzymuje 10%. Rafał Brzoska pozostaje prezesem zarządu, a główna siedziba operacyjna i kluczowa kadra menedżerska pozostają w Polsce.Dla spółki jest to drugi delisting w historii. Po wcześniejszym zejściu z GPW w Warszawie i późniejszym powrocie na rynek w ramach amsterdamskiego IPO w 2021 roku firma ponownie wybiera rozwój poza giełdą, tym razem przy wsparciu kapitałowym i logistycznym nowych partnerów.
Z perspektywy klientów sieć Paczkomatów, aplikacja InPost Mobile i bieżąca obsługa przesyłek funkcjonują bez zmian. Transakcja tworzy jednak warunki do integracji z globalną infrastrukturą FedExu, obejmującą 220 krajów i terytoriów, oraz do dalszej ekspansji we Francji, Włoszech, UK i na Półwyspie Iberyjskim.
Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy inwestorów indywidualnych, którzy tracą możliwość obrotu akcjami InPostu na rynku publicznym. Ostatni tydzień października spółka rozpoczyna już jako podmiot całkowicie prywatny.
Odbicie notowań spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa na GPW było w naszej wcześniejszej analizie sygnałem poprawy nastrojów po słabszych sesjach, m.in. dzięki wzrostom PKN Orlen i PKO BP. Zwracaliśmy jednak uwagę, że trwałe uspokojenie rynku zależy od działań systemowych, w tym zapowiadanego programu wsparcia dla innowacyjnych branż i kierunku reform związanych z zieloną transformacją.