A16z proponuje ponowne przemyślenie nazwy stablecoinów
Stablecoiny mogą potrzebować nowego wizerunku publicznego, ponieważ ich rola już dawno wykroczyła poza handel kryptowalutami. Stwierdził to Robert Hackett, szef działu projektów specjalnych w a16z crypto.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Jak podaje oficjalna strona internetowa firmy, termin „stablecoin” pojawił się we wczesnej fazie rozwoju rynku kryptowalut. W tamtym czasie branża potrzebowała tokenów, które mogłyby utrzymać stabilną wartość podczas gwałtownych wahań cen. Dlatego nazwa ta odzwierciedlała główny cel takich aktywów — ochronę przed zmiennością.
Jednak Hackett uważa, że sformułowanie to nie opisuje już rzeczywistej roli stablecoinów. Zauważył, że stabilność stała się podstawowym wymogiem, a nie główną zaletą. Innymi słowy, nie chodzi już o to, czy takie aktywa mogą utrzymać swoje powiązanie z dolarem lub innym aktywem, ale o to, co można na nich zbudować.
Dlaczego potrzebne są stablecoiny
Obecnie stablecoiny są wykorzystywane nie tylko do handlu kryptowalutami. Służą one do płatności, przelewów, rozliczeń, produktów oszczędnościowych oraz aplikacji finansowych w publicznych łańcuchach bloków.
Debata na temat zmiany ich nazwy staje się coraz bardziej widoczna wśród programistów. Programista i doradca ds. marki John Palmer stwierdził wcześniej, że nazywanie takich aktywów stablecoinami wydaje się już błędem, ponieważ kategoria ta mogłaby rozszerzyć wykorzystanie kryptowalut daleko poza dzisiejszy rynek.
Hackett zasugerował również, że terminy takie jak „pieniądze cyfrowe” lub „pieniądze programowalne” mogą lepiej odzwierciedlać istotę tej technologii. Przyznał jednak, że takie nazwy mogą być zbyt niezręczne, by mogły zostać powszechnie przyjęte.
Jego zdaniem stare nazwy często pozostają w użyciu nawet po znaczących zmianach technologicznych. Jako przykłady podał terminy „konie mechaniczne” i „e-mail”. Hackett uważa, że z czasem ludzie będą częściej mówić nie o stablecoinach, ale o cyfrowych dolarach, cyfrowych euro i innych aktywach w łańcuchu bloków.
Liderzy rynku
Według DefiLlama kapitalizacja rynkowa stablecoinów przekroczyła 320 mld dolarów, przy czym USDT stanowi około 59%. To sprawia, że Tether jest głównym graczem w tym sektorze: jego token jest używany na giełdach, w DeFi, do przelewów oraz jako cyfrowa wersja dolara w krajach o niestabilnych walutach. USDT stał się de facto standardem płynności na rynku kryptowalut.
USDC od Circle pozostaje drugim głównym graczem. Jego udział jest mniejszy niż w przypadku USDT, ale jest on bardziej skoncentrowany na rynku regulowanym, klientach instytucjonalnych i infrastrukturze płatniczej.
Przypomnijmy, że Tether wprowadził niedawno portfel, który pozwala użytkownikom przechowywać nie tylko stablecoiny, ale także bitcoiny i złoto.