Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Oszuści coraz częściej wykorzystują reklamy Google do promowania fałszywych ogłoszeń podszywających się pod protokół kryptowalutowy Uniswap. Według wstępnych danych, napastnicy ukradli użytkownikom co najmniej 400 000 dolarów w ramach tego schematu.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Analityk on-chain b-block poinformował na X, że fałszywa strona podszywająca się pod zdecentralizowaną giełdę Uniswap opróżniała portfele wielu użytkowników. Według analityka, adresy powiązane z atakiem posiadały co najmniej 400 000 dolarów.
Stacy Muur, założycielka agencji marketingowej Web3 Green Dots, powiedziała, że środki zostały skradzione za pośrednictwem reklamy phishingowej w Google, która podszywała się pod oficjalną stronę Uniswap. Udostępniła również zrzut ekranu sponsorowanego wyniku wyszukiwania.
Według Muur problem istnieje od kilku lat: fałszywe linki nadal pojawiają się nad prawdziwymi stronami w płatnych wynikach wyszukiwania, a użytkownicy wciąż tracą przez to środki.
Dane z Etherscan pokazały, że dwa oznaczone adresy posiadały łącznie 146 ETH w momencie publikacji, co odpowiadało około 306 000 dolarów.
DeFiLlama również zauważyła, że fałszywe reklamy w Google pozostają jednym z najczęstszych źródeł ataków phishingowych. W kwietniu organizacja non-profit zajmująca się bezpieczeństwem kryptowalut Security Alliance (SEAL) odnotowała znaczny wzrost aktywności phishingowej w wyszukiwarce Google w marcu.
Zgodnie z informacjami SEAL, napastnicy albo kupują reklamy w Google, albo przejmują legalne konta reklamowe, aby uruchamiać przekonujące reklamy w imieniu popularnych protokołów kryptowalutowych. Dzięki tym kampaniom mogą konkurować z prawdziwymi giełdami i projektami o wyższe pozycje w sekcji wyników sponsorowanych.
SEAL zablokował ponad 356 złośliwych linków reklamowych. Według organizacji odzwierciedla to stały napływ ataków przez Google Ads, który trwa już ponad rok. Kampania nie zwalnia tempa, a liczba zgłoszeń od poszkodowanych użytkowników stale rośnie.
Reklamy phishingowe wykorzystywały pozornie legalne adresy URL, aby obejść automatyczne kontrole Google. Jednocześnie ukryty, wtórny iframe ładował złośliwy kod, który również pozostawał niewidoczny dla systemów wykrywania.
Ofiary trafiały na przekonujące kopie prawdziwych aplikacji kryptowalutowych, podczas gdy cały ruch sieciowy był potajemnie przekierowywany przez serwery kontrolowane przez atakujących. Według SEAL, tylko między 13 a 30 marca w ten sposób skradziono 1,27 miliona dolarów.
Oprócz reklam phishingowych w wynikach wyszukiwania, oszuści często wykorzystują fałszywe strony giełd, portfeli i aplikacji DeFi. Strony te mogą niemal w całości kopiować interfejs prawdziwej usługi, ale po podłączeniu portfela proszą użytkownika o podpisanie złośliwej transakcji. Użytkownik myśli, że potwierdza standardowe logowanie lub wymianę tokenów, a w rzeczywistości daje napastnikom zgodę na wypłatę środków. W podobny sposób działają fałszywe kampanie airdrop, rozdania, „zespoły wsparcia” na Telegramie i X oraz złośliwe rozszerzenia przeglądarki, które kradną frazy seed lub podmieniają adresy portfeli podczas transferów.
Schematy z użyciem AI stały się osobnym zagrożeniem. Oszuści mogą generować przekonujące e-maile, strony internetowe i wiadomości w imieniu znanych projektów, tworzyć deepfake’i z „wypowiedziami” liderów branży lub uruchamiać fałszywe boty inwestycyjne obiecujące automatyczny trading i wysokie zyski. AI sprawia, że takie kampanie wyglądają bardziej profesjonalnie: teksty są mniej spamerskie, a fałszywe konta wydają się bardziej wiarygodne. W efekcie użytkownikom coraz trudniej odróżnić prawdziwy projekt od oszukańczej kopii, zwłaszcza gdy link pochodzi z reklamy, mediów społecznościowych lub wiadomości prywatnej.
Przypominamy, że do końca 2025 roku Uniswap obsłużył ponad 230 milionów unikalnych adresów.