Coldcard wzmacnia bezpieczeństwo po hacku portfeli o wartości 112 mln USD
Coinkite wydała nową aktualizację zabezpieczeń dla sprzętowych portfeli Coldcard. Ma ona wzmocnić generowanie seed phrase poprzez dodanie dodatkowej losowości, którą użytkownik musi teraz dostarczyć.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Jak podaje strona internetowa firmy, wydano firmware w wersji 5.6.1 dla Coldcard Mk4 i Mk5 oraz 1.5.1Q dla Coldcard Q. Podczas generowania nowej seed phrase urządzenie będzie teraz wymagać co najmniej 65 naciśnięć klawiszy w nieprzewidywalnych odstępach czasu, 50 rzutów sześcienną kostką lub 128 rzutów monetą.
Dane wprowadzone przez użytkownika są łączone z losowymi wartościami pochodzącymi z kilku wewnętrznych źródeł Coldcard, w tym z bezpiecznych elementów i sprzętowego generatora liczb losowych. Takie podejście ma zapewnić nieprzewidywalność kluczy prywatnych nawet w przypadku awarii jednego ze źródeł losowości.
Coinkite wezwała użytkowników do jak najszybszego zainstalowania aktualizacji. Istniejące seed phrase nie stają się jednak bezpieczniejsze po aktualizacji firmware’u. Właściciele potencjalnie podatnych portfeli muszą wygenerować nową seed phrase, a dopiero potem przelać na nią swoje środki.
Coldcard wzmacnia bezpieczeństwo transakcji
Poprzednia aktualizacja, wydana 31 lipca, naprawiła już problem z generowaniem seedów w nowo utworzonych portfelach. Następnie Coinkite przeprowadziła dodatkowy, trwający trzy tygodnie audyt bezpieczeństwa i wprowadziła nowe zabezpieczenia połączeń USB, podpisywania transakcji oraz sprzętowego generowania liczb losowych.
W szczególności urządzenie ponownie weryfikuje teraz transakcje bezpośrednio przed ich podpisaniem. Ma to ograniczyć ryzyko teoretycznego ataku za pośrednictwem przejętego portu USB komputera. Aktualizacja dodaje również dodatkowe kontrole sprzętowego generatora liczb losowych oraz test wykonywany podczas uruchamiania urządzenia.
Firma ograniczyła także transfer danych przez USB do najnowszego pliku wygenerowanego przez urządzenie i wprowadziła obowiązek korzystania z szyfrowanych sesji. Niektóre tryby podpisywania transakcji Bitcoin, które pozwalają modyfikować outputy po podpisaniu, są teraz domyślnie blokowane.
Jak doszło do włamania na Coldcard
Atak był związany z błędem w firmware Coldcard sięgającym marca 2021 roku. Zmniejszał on losowość wykorzystywaną do generowania seed phrase na niektórych urządzeniach. Według TRM Labs efektywna siła kluczy mogła spaść ze 128 do 40 bitów, przez co niektóre portfele były podatne na ataki brute force nawet bez fizycznego dostępu do urządzenia.
Według Galaxy Research potwierdzone straty wynikające z wykorzystania luki w Coldcard sięgnęły 1778 BTC, o wartości około 112 mln USD, do 14 sierpnia. Dane DefiLlama sklasyfikowały ten incydent jako trzeci największy hack kryptowalutowy w 2026 roku.
Dla przypomnienia, straty związane z luką w sprzętowym portfelu Coldcard mogą sięgnąć 2000 BTC.