Polska wyklucza rozmieszczenie amerykańskich głowic nuklearnych, zabiega o stałą obecność wojsk U.S.
Po rozmowach w siedzibie NATO w Brukseli Polska sygnalizuje, że chce pogłębiania stałej obecności wojskowej U.S. na swoim terytorium, ale bez rozmieszczania amerykańskich głowic nuklearnych. Stanowisko wpisuje się w szersze zabiegi Warszawy o wzmocnienie odstraszania NATO oraz rozwój kilku lokalizacji stałego stacjonowania żołnierzy amerykańskich.
Najważniejsze
- Polska wyklucza rozmieszczenie amerykańskich głowic nuklearnych na swoim terytorium, pozostając przy zaangażowaniu w odstraszanie nuklearne NATO bez fizycznego udziału broni.
- Zalewski podkreśla, że Polska wspiera koncepcję NATO 3.0, dąży do intensyfikacji współpracy z U.S. oraz chce wzmocnienia własnych brakujących zdolności obronnych.
- Planowany przyjazd współpracownika Colby'ego do Polski posłuży prezentacji propozycji lokalizacji stałych baz amerykańskich, co potwierdza długoterminowe zaangażowanie U.S. w regionie.
Rozmowy w NATO o modelu obecności U.S.
Jak podał TVN24, wiceszef MON Paweł Zalewski po spotkaniu z zastępcą szefa Pentagonu Elbridge'em Colbym w Kwaterze Głównej NATO mówi, że Polska nie chce mieć głowic nuklearnych na swoim terytorium. Jednocześnie zaznacza, że Warszawa chce pozostawać częścią nuklearnego odstraszania Sojuszu, ale bez fizycznej obecności takiej broni w kraju.Rozmowa w Brukseli dotyczy także wzmacniania NATO poprzez realizację planu NATO 3.0, czyli koncepcji zakładającej większą odpowiedzialność państw europejskich za obronę. Zalewski podkreśla, że Polska popiera ten kierunek i chce rozwijać współpracę z U.S. w obszarach zdolności, których obecnie brakuje na miejscu.
Znaczenie dla bezpieczeństwa i inwestycji obronnych
Wiceminister wskazuje również, że dyskusja nie dotyczy jednej instalacji, lecz kilku baz lub miejsc stałego stacjonowania żołnierzy amerykańskich w Polsce. Według niego amerykańska obecność w Polsce wynika z interesów U.S., które są na tyle istotne, że skłaniają Waszyngton do długoterminowego zaangażowania.Jeden ze współpracowników Colby'ego ma wkrótce przyjechać do Polski, gdzie zostaną mu przedstawione propozycje lokalizacji. Zalewski mówi, że ambicją strony polskiej jest zaprezentowanie docelowych zdolności przeznaczonych do stałego stacjonowania w Polsce w okolicach zakończenia przeglądu obecności amerykańskiej w Europie, choć nie chce wiązać się sztywnym terminem.
W naszym wcześniejszym materiale o rozbudowie produkcji i wspólnych zakupach przeciwlotniczych zestawów Piorun opisywaliśmy podpisanie umowy ramowej obejmującej kilka tysięcy systemów w ramach programu SAFE. Zwracaliśmy uwagę, że porozumienie ma wzmocnić zdolności obronne Polski i partnerów (m.in. Litwy, Łotwy i Norwegii), a jednocześnie daje impuls dla krajowego przemysłu zbrojeniowego, w tym MESKO, poprzez zwiększenie skali produkcji i eksportu.