FinQbit pozyskuje wsparcie Zbigniewa Jagiełły, polski start-up kwantowy przyspiesza rozwój dla banków
Polski start-up finQbit rozwijający oprogramowanie kwantowe dla bankowości wzmacnia zaplecze komercjalizacyjne i inwestorskie, dołączając do rady Zbigniewa Jagiełłę, wieloletniego prezesa PKO BP. Spółka budowana przez byłych menedżerów BNP Paribas rozwija narzędzia do szybszego modelowania ryzyka i optymalizacji zabezpieczeń, a jednocześnie przygotowuje kolejną rundę finansowania na kilka milionów euro.
Najważniejsze
- finQbit pozyskał ponad 2 mln dolarów oraz wsparcie inwestorów takich jak Techstars, Mediobanca i Founders Factory, planując nową rundę finansowania o wartości kilku milionów euro.
- Zbigniew Jagiełło dołączył do rady finQbit jako doradca strategiczny, aby przyspieszyć komercjalizację rozwiązań kwantowych dla bankowości w zakresie optymalizacji portfeli, zarządzania ryzykiem i cyberbezpieczeństwa.
- Technologia finQbit umożliwia dokładniejsze szacowanie ryzyka i przyspiesza wyceny zabezpieczeń, dając przewagę rynkową wobec wolno rozwijających się tradycyjnych modeli Monte Carlo w bankowości.
Rozwój spółki i nowe wsparcie strategiczne
Jak podał Forbes Biznes, finQbit rozwija technologię dla instytucji finansowych, która ma poprawiać szybkość i dokładność wyliczeń ryzyka w architekturze hybrydowej, łączącej obecnie dostępny sprzęt z algorytmami projektowanymi pod przyszłe komputery kwantowe. Spółkę założyli w 2023 roku Tomasz Ćwik i Rafał Pracht, którzy uznali, że w ramach dużej organizacji bankowej trudno budować rozwiązania o przełomowym charakterze i że podobny problem mają też inne banki.Firma ma obecnie dziesięcioosobowy zespół operacyjny, zebrała ponad 2 mln dolarów w rundach finansowania i konkursach oraz podpisała pierwsze kontrakty. Pojawiają się też pierwsze przychody, choć założyciele podkreślają, że w segmencie deep-tech rozwój biznesu często przez lata odbywa się bez istotnej sprzedaży.
Do rady spółki dołącza właśnie Zbigniew Jagiełło, który jako doradca strategiczny ma wspierać founderów w komercjalizacji technologii. Według jego deklaracji obliczenia kwantowe wchodzą stopniowo do obszarów wielkich finansów, takich jak optymalizacja portfeli, zarządzanie ryzykiem, szyfrowanie i cyberbezpieczeństwo, a firmy budujące kompetencje już teraz mogą w kolejnych latach wyznaczać standardy rynkowe.
FinQbit pozyskał wcześniej jako inwestorów m.in. Techstars, N50, Cobin Angels, 28Digital, współzałożyciela TIER Mobility, a teraz do tego grona dołączają także włoski bank inwestycyjny Mediobanca oraz brytyjski fundusz Founders Factory. Spółka dostała się również do programu European Innovation Council i planuje w najbliższych miesiącach otwarcie kolejnej rundy finansowania o wartości kilku milionów euro.
Znaczenie dla sektora finansowego i przewaga rynkowa
Model biznesowy finQbit koncentruje się na zastosowaniach w bankowości, gdzie dokładniejsze szacowanie ryzyka może ograniczać poziom blokowanego kapitału, obniżać koszty i poprawiać szybkość wyceny zabezpieczeń przy transakcjach. Założyciele wskazują, że obecne modele stosowane w części obszarów rynku rozwijają się wolno, ponieważ tradycyjne symulacje Monte Carlo wymagają ogromnej i kosztownej mocy obliczeniowej.Spółka przekonuje, że jej przewagą jest połączenie wiedzy z zakresu ryzyka finansowego z kompetencjami technologicznymi, co ułatwia rozmowy z bankami i dopasowanie produktu do wymogów regulacyjnych oraz operacyjnych. To podejście ma odróżniać finQbit zarówno od typowych spin-offów akademickich, jak i od dostawców poziomych platform kwantowych obsługujących wiele branż jednocześnie.
Otoczenie konkurencyjne pozostaje wymagające, bo na rynku działają zarówno klasyczni dostawcy oprogramowania do modelowania ryzyka, jak i globalne instytucje finansowe budujące własne zespoły kwantowe. Jagiełło ocenia jednak, że banki często wolą kupować gotowe, wyspecjalizowane rozwiązania niż samodzielnie tworzyć je we wszystkich obszarach, ponieważ kluczowe znaczenie mają czas wejścia na rynek i koszt alternatywny.
Dla polskiego rynku technologicznego projekt ma także wymiar strategiczny, ponieważ spółka chce sprzedawać rozwiązania międzynarodowym instytucjom finansowym, a nie ograniczać się do roli dostawcy talentów dla zagranicznych grup. Założyciele deklarują, że ich celem pozostaje budowa globalnej firmy software'owej opartej na technologiach kwantowych, z ambicją stworzenia kolejnego polskiego jednorożca.
Perspektywy wzrostu polskiej gospodarki w 2026 roku wiązaliśmy z napływem inwestycji w nowoczesne technologie, cyfryzację i automatyzację oraz rozwojem zielonej energii. Wskazywaliśmy też, że planowane działania rządu mają wesprzeć sektor MŚP, aby pobudzić innowacyjność i poprawić konkurencyjność firm. Na tym tle rosnąca aktywność spółek deep-tech pokazuje, jak technologie mogą przekładać się na realne zastosowania biznesowe i przewagi rynkowe.