PZPN mierzy się z dochodzeniem po przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Krajową
Działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego w siedzibie PZPN rozszerzają postępowanie dotyczące umowy federacji z firmą Publicon Sport. Sprawa dotyczy podejrzenia działania na szkodę związku i możliwej szkody majątkowej w kwocie co najmniej 4 mln zł.
Najważniejsze
- Prokuratura Krajowa przejmuje śledztwo dotyczące umowy PZPN z Publicon Sport, łącząc je z już prowadzonym postępowaniem w Szczecinie.
- Śledczy zabezpieczyli pełną dokumentację, badając podejrzenie niegospodarności i wyrządzenia szkody majątkowej nie mniejszej niż 4 mln zł.
- Umowa z 9 lutego 2023 roku zawarta przez Łukasza Wachowskiego i Henryka Kulę z Publicon Sport jest analizowana pod kątem gospodarczego uzasadnienia wynagrodzeń i prowizji.
Kontrola dokumentów i przejęcie postępowania
Jak ustalił TVN24, śledztwo dotyczące współpracy pomiędzy PZPN a Publicon Sport przejmuje Prokuratura Krajowa, a czynności w siedzibie federacji są realizowane na polecenie szczecińskiego wydziału zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.Prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska potwierdza wykonanie czynności procesowych w siedzibie PZPN oraz w innych miejscach w związku ze śledztwem. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej wskazuje, że działania dotyczą wątku związanego z kooperacją pomiędzy PZPN a Publicon Sport.
Według osoby związanej z federacją agenci CBA zabezpieczają pełną dokumentację dotyczącą sprawy, od procesu decyzyjnego po rozliczenia, i przebywają w siedzibie związku od rana do późnego popołudnia. Jak wynika z ustaleń, postępowanie wszczęte 24 sierpnia w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ochota zostaje przejęte i dołączone do innej sprawy prowadzonej w Szczecinie.
Ryzyko prawne wokół umowy z Publicon Sport
Śledztwo dotyczy podejrzenia niegospodarności oraz wyrządzenia szkody majątkowej wielkich rozmiarów na kwotę nie mniejszą niż 4 mln zł. Prokuratura bada, czy osoby odpowiedzialne za sprawy majątkowe PZPN zawierają 9 lutego 2023 roku gospodarczo nieuzasadnioną umowę ze spółką Publicon Sport.Według prokuratury wypłata prowizji i wynagrodzeń niezależnie od zakresu rzeczywiście świadczonych usług oraz bez weryfikacji za niewykonane usługi mogła stanowić działanie na szkodę PZPN. Umowę po stronie federacji podpisują Łukasz Wachowski, sekretarz PZPN, oraz Henryk Kula, ówczesny wiceprezes PZPN do spraw organizacyjno-finansowych.
PZPN w przekazanym oświadczeniu deklaruje pełne zrozumienie dla działań prokuratury i informuje, że niezwłocznie udostępnia funkcjonariuszom CBA materiały, o które wnioskowali. Do czasu publikacji prezes Publicon Sport nie odpowiada na pytania, a Łukasz Wachowski i Henryk Kula nie odnoszą się do działań agentów.
W naszej wcześniejszej publikacji opisywaliśmy oszustwo metodą „na pracownika banku”, w którym 68-letnia mieszkanka Grodziska Mazowieckiego straciła 43 tys. zł oraz biżuterię. Po zgłoszeniu sprawy policja zatrzymała dwóch nieletnich podejrzanych, a następnie Sąd Rodzinny i Nieletnich zdecydował o umieszczeniu ich na trzy miesiące w ośrodkach wychowawczych. Tekst zwracał uwagę na utrzymujące się ryzyko wyłudzeń wykorzystujących zaufanie do instytucji finansowych.