Interwencja polskiego regulatora rynku aplikacji wymusza zmiany w sposobie, w jaki Apple prezentuje zgody na wykorzystanie danych użytkowników iPhone'ów oraz iPadów. Decyzja ma poprawić warunki konkurencji dla twórców aplikacji w Polsce i wzmocnić przejrzystość zasad przetwarzania danych dla konsumentów.
Najważniejsze
- UOKiK zobowiązał Apple do zmiany polityki App Tracking Transparency w Polsce, zarzucając nadużycie pozycji dominującej przez faworyzowanie własnych aplikacji reklamowych.
- Apple musi wprowadzić neutralne komunikaty dotyczące zgody na przetwarzanie danych, eliminując słowo 'śledzenie' i umożliwiając wydawcom dodanie szczegółowych informacji o ochronie danych.
- Zmiany obejmą użytkowników z polskim adresem rozliczeniowym, mają być wdrożone w ciągu dwóch miesięcy po uprawomocnieniu decyzji, a zgodność będzie monitorował niezależny Powiernik.
Zakres zmian w polityce ATT
Jak podał Bankier za UOKiK, postępowanie wobec spółek Apple, Apple Distribution International oraz Apple Operations International zakończyło się wydaniem decyzji zobowiązującej dotyczącej polityki App Tracking Transparency w systemach iOS i iPadOS.Urząd ocenia, że Apple, poza produkcją sprzętu, jednocześnie ustala zasady dla twórców aplikacji, sam wydaje aplikacje i świadczy usługi reklamy mobilnej, przez co konkuruje z niezależnymi wydawcami. W ocenie UOKiK taka podwójna rola może oznaczać pozycję dominującą, której nadużywanie jest zakazane przez prawo ochrony konkurencji.
Zastrzeżenia dotyczyły sposobu definiowania przez Apple czynności uznawanych za "śledzenie" użytkowników. Zgodnie z opisem urzędu obowiązek wyświetlania dodatkowego komunikatu obejmował łączenie danych o użytkowniku pochodzących z aplikacji różnych firm w celu prezentowania spersonalizowanych reklam, ale nie obejmował analogicznego łączenia danych pozyskiwanych bezpośrednio przez jeden podmiot, w tym Apple.
W efekcie użytkownicy urządzeń Apple widzieli różne komunikaty dla aplikacji zewnętrznych i usług samego koncernu. UOKiK wskazuje, że mogło to zniechęcać do udostępniania danych niezależnym wydawcom, a jednocześnie sprzyjać podmiotom wykorzystującym własne dane do świadczenia usług reklamowych, w szczególności Apple.
Spółka ma teraz zmienić wygląd komunikatów dotyczących zgody na wykorzystywanie danych użytkowników, zarówno we własnych aplikacjach, jak i tych od innych twórców. Komunikaty mają mieć neutralny wygląd, układ i treść, bez znaków graficznych i sformułowań mogących wpływać na wybory użytkowników, a słowo "śledzenie" nie będzie już używane.
Polscy konsumenci mają także otrzymywać dokładniejsze informacje o sposobie wykorzystania ich danych. Wydawcy aplikacji będą mogli ponadto dodawać w komunikatach odnośnik do strony internetowej lub dodatkowego widoku z bardziej szczegółowymi informacjami o przetwarzaniu danych osobowych, bez ingerencji Apple w treść tych wyjaśnień.
Wpływ na wydawców i harmonogram wdrożenia
Nowe reguły będą widoczne dla osób, które na koncie Apple korzystają z adresu rozliczeniowego w Polsce i mają wskazaną Polskę jako lokalizację urządzenia. Apple ma też obowiązek poinformować wydawców o przyjętych zobowiązaniach i zmianach w polityce ATT, między innymi w regulaminach publikowanych na stronach internetowych oraz w dokumentacji dla wydawców.Decyzja obejmuje również mechanizmy usprawniające rozstrzyganie sporów z wydawcami aplikacji. Powołany zostanie niezależny Oficer Łącznikowy przyjmujący uwagi, pytania i skargi po polsku lub angielsku, które następnie trafią do niezależnego Powiernika Monitorującego rozpatrującego skargi dotyczące polityki ATT Apple.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie, stwierdza, że zmiany mają umożliwić polskim twórcom aplikacji uczciwszą konkurencję i współpracę z dużą platformą technologiczną. Dodaje, że decyzja jest też efektem wielomiesięcznej współpracy z Komisją Europejską, której zależało na skłonieniu przedsiębiorcy do korzystnych zmian polityki ATT także w pozostałych państwach członkowskich UE.
Zgodnie z decyzją Apple musi wykonać zobowiązania i zmienić praktykę w ciągu dwóch miesięcy od uprawomocnienia się rozstrzygnięcia. Koncern ma również przekazać urzędowi dokumenty i informacje potwierdzające wykonanie zobowiązania, a także realizować coroczne obowiązki sprawozdawcze.
W naszym wcześniejszym materiale o karze UOKiK dla Fincapital opisaliśmy decyzję urzędu o nałożeniu ponad 2,6 mln zł sankcji za wprowadzanie klientów w błąd przy odraczaniu spłaty pożyczek. UOKiK uznał, że spółka uzależniała szybkie przedłużenie terminu spłaty od zakupu płatnego raportu scoringowego, mimo że konsumenci mieli dostęp do innych, niewymagających dodatkowych opłat rozwiązań. Sprawa podkreślała znaczenie przejrzystej komunikacji i rzetelnego informowania o kosztach oraz dostępnych opcjach dla klientów.