Warszawska giełda rozpoczyna tydzień wyraźną korektą po piątkowych szczytach hossy na głównych indeksach. Presja spadkowa koncentruje się przede wszystkim na bankach oraz spółkach surowcowych, chemicznych i energetycznych, podczas gdy na rynkach globalnych inwestorzy oceniają ryzyka związane z rentownością biznesów AI.
Najważniejsze
- WIG20 spada o 0,78% do 4 213,90 pkt, mWIG40 traci 1,48%, sWIG80 zniżkuje o prawie 1%, przy obrotach 2,1 mld zł.
- Segmenty górnictwo, chemia i energetyka ciągną indeks w dół; KGHM -3%, Bogdanka -3,8%, JSW -4,7%, Grupa Azoty -4,4%.
- Kurs PGE spada o 4,2% drugi dzień z rzędu mimo prezentacji zaktualizowanej strategii i zapowiedzi powrotu do dywidendy w 2025 roku.
Spadki indeksów i presja na największe spółki
Jak podaje Bankier.pl, poniedziałkowa sesja na GPW przynosi zdecydowane spadki głównych indeksów, mimo że jeszcze w piątek rynek ustanawia nowe rekordy. WIG20 zniżkuje o 0,78% do 4 213,90 pkt, mWIG40 traci 1,48%, a sWIG80 oddaje prawie 1%. Szeroki WIG cofa się do 158 738,35 pkt przy umiarkowanych obrotach wynoszących 2,1 mld zł.Na rynku głównym pod kreską zamyka się niemal dwie trzecie walorów, a rośnie tylko co czwarty papier. Wśród najsłabszych segmentów znajdują się górnictwo, chemia i energetyka. Akcje KGHM tanieją o prawie 3%, Bogdanki o 3,8%, a JSW o 4,7%. Notowania Grupy Azoty spadają o ponad 4,4%, czemu szkodzi wzrost cen gazu w Europie do najwyższych poziomów od 2022 roku.
Drugi dzień z rzędu trwa też realizacja zysków na PGE. Kurs spółki spada o 4,2% po piątkowej zniżce o 4,4%, mimo że w trakcie poniedziałkowej sesji zarząd przedstawia zaktualizowaną strategię i deklaruje powrót do dywidendy już w przyszłym roku.
W naszym wcześniejszym materiale opisywaliśmy odbicie notowań największych spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa po serii słabszych sesji na GPW, z wyraźnymi wzrostami m.in. PKN Orlen i PKO BP. Zwracaliśmy uwagę, że poprawie nastrojów towarzyszyły oczekiwania na większą stabilizację rynku oraz zapowiedzi działań rządowych wspierających innowacyjne branże i zieloną transformację, choć analitycy podkreślali utrzymujące się wyzwania strukturalne.