Polski rynek paliw pod presją, ceny na stacjach rosną, a prognozy wskazują dalsze podwyżki
Najnowsze dane i prognoza opublikowane przez portal branżowy Reflex wskazują, że w bieżącym tygodniu kierowcy w Polsce mają dalej odczuwać wzrosty cen paliw, najsilniej w oleju napędowym. W tle podwyżek wymieniane są zaburzenia podaży związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie i ograniczeniem ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz, a także szybkie zwyżki notowań ropy na rynkach światowych.
Najważniejsze
- Olej napędowy ma wzrosnąć do średnio 7,55 zł/litr (+0,56 zł), benzyna 95 do 6,50 zł/litr (+0,52 zł), LPG do 3,19 zł/litr (+1,01 zł).
- Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada Cieśniny Ormuz podbijają notowania na ICE: Brent +18 proc., benzyna ARA +19 proc., diesel ARA +48 proc., jet fuel +76 proc.
- W poniedziałek o 13:00 ropa Brent wzrosła o 11,2 proc. do 103 dolarów za baryłkę, WTI o 11,4 proc. do 101 dolarów, co podwyższa presję cenową.
Jak podaje TVN24 Biznes, z prognozy opublikowanej w piątek przez Reflex wynika, że bieżący tydzień ma przynieść dalsze podwyżki cen paliw. Najbardziej ma zdrożeć olej napędowy, do średnio 7,55 zł za litr, co oznacza wzrost o 56 groszy względem ubiegłego tygodnia. Benzyna 95 ma kosztować średnio 6,50 zł, czyli o 52 grosze więcej, Pb98 7,20 zł, wzrost o 27 groszy, a LPG 3,19 zł, co według prognozy oznacza podwyżkę o 1,01 zł.
W tekście jako przyczynę „drastycznych wzrostów” wskazano wybuch wojny na Bliskim Wschodzie oraz zatrzymanie przepływu tankowców z ropą, produktami naftowymi i LNG przez Cieśninę Ormuz. Podano również, że w okresie 27 lutego do 5 marca ropa Brent na giełdzie ICE wzrosła o 18 proc., a benzyna na rynku ARA o 19 proc., diesel o 48 proc. oraz paliwo lotnicze o 76 proc. W tym samym kontekście wskazano na wzrosty w hurcie, diesel w Orlenie miał zdrożeć o 1,37 zł/l, a benzyna Pb95 o 0,54 zł/l.
Materiał odnotowuje też dalsze wzrosty notowań w poniedziałek około godziny 13. Ropa Brent miała wtedy drożeć o 11,2 proc. do 103 dolarów za baryłkę, a amerykańska WTI o 11,4 proc. do 101 dolarów za baryłkę. Taka dynamika na rynku surowca zwiększa ryzyko utrwalenia podwyżek na stacjach, zwłaszcza jeśli koszty hurtowe i logistyczne pozostaną podwyższone.
Wcześniej informowaliśmy o gwałtownym wybiciu cen ropy WTI powyżej 100 USD, napędzanym zakłóceniami w łańcuchach dostaw energii na Bliskim Wschodzie i utrudnieniami w przepływie tankowców przez Cieśninę Ormuz. Opisywaliśmy też, że spadki produkcji w kluczowych krajach regionu oraz sygnały techniczne (m.in. bardzo wysoki RSI) podkreślały skalę impetu i ryzyko dalszej zmienności. Ten kontekst pomaga zrozumieć, dlaczego presja na rynku ropy może szybko przenosić się na ceny paliw na stacjach.
Najnowsze wiadomości Natural Gas
- Forex
- Crypto