Polska sygnalizuje gotowość do przyjęcia dodatkowych wojsk U.S. po rozmowach o bezpieczeństwie i energetyce
W tle dyskusji o przetasowaniach w obecności wojskowej U.S. w Europie Polska deklaruje gotowość do zwiększenia skali amerykańskiej obecności na swoim terytorium. Temat wrócił podczas czwartkowego spotkania szefa MSZ Radosława Sikorskiego z ambasadorem U.S. w Polsce Tomem Rose'em, które objęło także energię, LNG i surowce krytyczne.
Najważniejsze
- Polska zadeklarowała gotowość do przyjęcia dodatkowych wojsk U.S. podczas rozmów obejmujących także współpracę w surowcach krytycznych i LNG.
- Doniesienia Army Times o anulowaniu rotacji ponad 4 tys. żołnierzy U.S. do Polski zostały zdementowane przez władze, które potwierdziły, że zmiany dotyczą Niemiec.
- Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tys. żołnierzy U.S., a ewentualny wzrost tej liczby zwiększyłby rolę kraju jako kluczowego hubu NATO na wschodzie.
Rozmowy o wojskach, surowcach i LNG
Jak podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych na platformie X, głównymi tematami rozmowy były gotowość Polski do przyjęcia dodatkowych wojsk U.S., współpraca w sprawie surowców krytycznych i Pax Silica Initiative, a także rola Polski jako europejskiego hubu LNG, Baltic Eagle Gas Hub.W agendzie spotkania znalazło się również polsko-amerykańskie partnerstwo strategiczne w energetyce jądrowej. Rozmowa łączyła więc kwestie bezpieczeństwa wojskowego z obszarami mającymi znaczenie dla długoterminowych inwestycji energetycznych i surowcowych.
Kontekst zmian w obecności wojsk U.S. w regionie
Deklaracja strony polskiej pojawia się po doniesieniach portalu Army Times, że siły lądowe Stanów Zjednoczonych odwołują planowane wcześniej rotacyjne przemieszczenie ponad 4 tys. żołnierzy brygady pancernej do Polski.Wiceszef MON Cezary Tomczyk podkreśla, że komunikat dotyczy Niemiec. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz informuje z kolei, że sprawa nie dotyczy Polski i wiąże się z zapowiadanymi wcześniej decyzjami.
Wicepremier zaznacza także, że reorganizacja wynikająca z zapowiadanego przez prezydenta U.S. Donalda Trumpa wycofania około 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec może prowadzić do wyznaczenia innych brygad do poszczególnych krajów. W jego ocenie właśnie z tego może wynikać wcześniejsze zamieszanie wokół publikacji w amerykańskiej prasie.
Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tys. żołnierzy amerykańskich sił zbrojnych, głównie w ramach obecności rotacyjnej. Ewentualne zwiększenie tej liczby wzmacniałoby pozycję Polski jako kluczowego zaplecza wojskowego i energetycznego na wschodniej flance NATO.
W naszej wcześniejszej publikacji opisywaliśmy odwołanie planowanej rotacji ponad 4 tys. żołnierzy amerykańskiej brygady pancernej do Polski oraz towarzyszące temu pytania o skalę zmian w obecności wojsk USA w Europie. Zwracaliśmy uwagę, że strona polska podkreślała, iż decyzja nie dotyczy bezpośrednio Polski i wpisuje się w szersze korekty rozmieszczenia sił, a w tle pojawiały się także wątki budżetowe i ryzyko dalszych cięć rotacyjnych.
Najnowsze wiadomości Natural Gas
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto