Polska gospodarka zwalnia po wzroście PKB o 2,3% w pierwszym kwartale
Polska odnotowuje słabszy od oczekiwań początek 2026 roku, ponieważ wzrost PKB w pierwszym kwartale sięga 2,3%. Wynik pozostaje o 0,5% poniżej prognoz analityków, a presję na nastroje inwestorów wywierają opóźnienia projektów budowlanych i zmienność na rynku pracy.
Najważniejsze
- PKB Polski wzrósł o 2,3% w pierwszym kwartale 2026 roku, poniżej oczekiwań rynku z powodu opóźnień w inwestycjach budowlanych i niepewności rynku pracy.
- Rządowe wydatki na infrastrukturę i innowacje nie przynoszą jeszcze oczekiwanych efektów, co ogranicza aktualny impuls fiskalny dla gospodarki.
- Analitycy wskazują na konieczność zwiększenia inwestycji w sektorze technologicznym jako kluczowy czynnik mogący przyspieszyć wzrost w kolejnych kwartałach.
Niższy wzrost i czynniki hamujące aktywność
Jak podaje TVN24 Biznes, tempo wzrostu polskiego Produktu Krajowego Brutto w pierwszym kwartale 2026 roku okazuje się niższe od oczekiwań rynku. Na słabszy wynik wpływają przede wszystkim opóźnienia w realizacji projektów budowlanych oraz wahania na rynku pracy, które ograniczają optymizm inwestorów.Rządowe działania nastawione na zwiększenie wydatków na infrastrukturę oraz innowacje nie przynoszą jeszcze zakładanych efektów. To oznacza, że impuls fiskalny nie przekłada się na razie w pełni na tempo aktywności gospodarczej.
Technologie w centrum oczekiwań rynku
Eksperci wskazują, że jednym ze sposobów pobudzenia wzrostu pozostaje zwiększenie inwestycji w sektorze technologicznym i cyfrowym. Taki kierunek mógłby wesprzeć produktywność i stworzyć dodatkowy bodziec dla gospodarki w kolejnych kwartałach.Więcej szczegółów ma przynieść raport Głównego Urzędu Statystycznego, zaplanowany na koniec miesiąca. Jeżeli dalsze inwestycje publiczne zaczną działać skuteczniej, rząd może liczyć na przyspieszenie wzrostu w następnych kwartałach.
We wcześniejszym artykule o szybkim szacunku GUS dotyczącym PKB w I kwartale 2026 r. opisywaliśmy, że gospodarka urosła o 3,4% r/r, co było wynikiem nieco poniżej rynkowego konsensusu. Zwracaliśmy też uwagę, że to wstępny odczyt i pełne dane miały doprecyzować obraz koniunktury, a część potencjalnych czynników ryzyka mogła jeszcze nie być w nim widoczna.