Microsoft wciąż jest jednym z najsilniejszych graczy AI na rynku, jednak w ostatnich miesiącach akcje spółki przeszły znaczącą korektę, gdy inwestorzy zaczęli ponownie oceniać nie sam wzrost przychodów, lecz koszt jego utrzymania. Pomimo mocnych wyników kwartalnych — Azure rośnie o około 38–40%, a roczne przychody z AI przekroczyły 37 miliardów dolarów — rynek zareagował negatywnie na rekordowe wydatki infrastrukturalne i rosnącą presję na marże.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.

Po jednej z publikacji wyników MSFT stracił ponad 350 miliardów dolarów kapitalizacji rynkowej w ciągu jednej sesji, co stanowi największy jednodniowy spadek w historii spółki.
Największym zmartwieniem rynku są rosnące koszty wyścigu AI
Głównym czynnikiem obecnej słabości jest ogromna ekspansja nakładów inwestycyjnych Microsoftu. Spółka nadal wydaje dziesiątki miliardów dolarów na centra danych, GPU i infrastrukturę AI, a tempo wydatków wciąż rośnie. Kwartalne nakłady inwestycyjne osiągnęły już około 37–38 miliardów dolarów, co coraz mocniej obciąża wolne przepływy pieniężne i marże chmury. Inwestorzy zaczynają się obawiać, że monetyzacja AI może potrwać dłużej niż pierwotnie zakładano, podczas gdy rynek już wcześniej wycenił niemal idealny scenariusz wzrostu.
OpenAI przechodzi od przewagi do potencjalnego czynnika ryzyka
Kolejną istotną kwestią jest rosnąca zależność Microsoftu od OpenAI. Spółka ujawniła, że około 45% jej portfela zamówień jest powiązane z kontraktami dotyczącymi OpenAI, co budzi wśród analityków pytania o koncentrację przyszłego wzrostu wokół jednego partnera. Dodatkową presję wywiera fakt, że OpenAI stopniowo dywersyfikuje swoją strategię infrastrukturalną i korzysta z dostawców innych niż Azure. Choć partnerstwo pozostaje strategiczne, wyłączność Microsoftu w ekosystemie AI nie wydaje się już absolutna.
Co będzie miało znaczenie w przyszłości
MSFT przechodzi obecnie przez szerszą fazę rewaluacji: fundamentalnie biznes pozostaje bardzo silny, ale rynek oczekuje teraz dowodów, że inwestycje w AI przełożą się na zyski w szybszym tempie. Analitycy generalnie utrzymują bycze, długoterminowe nastawienie do Microsoftu i nadal podnoszą ceny docelowe, jednak w krótkim terminie akcje pozostają bardzo wrażliwe na wszelkie oznaki spowolnienia wzrostu Azure, presji na marże lub wydatków przekraczających oczekiwania. W istocie narracja wokół Microsoftu przesunęła się z czystego „przywództwa w AI” w stronę bardziej krytycznego pytania: jak efektywnie spółka potrafi monetyzować supercykl AI bez pogorszenia ogólnej jakości finansowej biznesu.
Perspektywy krótkoterminowe
Powyższe czynniki nadal ciążą na kursie akcji, co tłumaczy, dlaczego byki jak dotąd nie zdołały przebić kluczowego oporu w okolicach 430 USD. W rezultacie ryzyko spadku w kierunku przedziału 400–395 USD pozostaje aktualne, jak omówiono wcześniej w Microsoft utrzymuje się poniżej 430 USD z powodu obaw o capex.
Najnowsze wiadomości Microsoft
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto