Czy wyniki finansowe SpaceX mogą uzasadnić jej wycenę rynkową?
Akcje SpaceX kontynuują wzrosty po największym IPO w historii. Kapitalizacja rynkowa spółki przekroczyła już 2,5 biliona dolarów, co sprawia, że w rankingu najcenniejszych firm świata znajduje się ona w zasięgu ręki Amazon.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Inwestorzy pozytywnie zareagowali również na doniesienia, że SpaceX rozważa przejęcie firmy Cursor za około 60 miliardów dolarów. Potencjalna transakcja wpisuje się w szerszą strategię Elona Muska polegającą na integracji technologii kosmicznych, sztucznej inteligencji i infrastruktury obliczeniowej.
Jednak te pozytywne wydarzenia stanowią jednocześnie największe ryzyko dla Space Exploration Technologies Corp. Spółka jest notowana na Nasdaq zaledwie od kilku dni, a mimo to jej kapitalizacja rynkowa już plasuje ją wśród dziesięciu najcenniejszych firm na świecie, zajmując obecnie siódmą pozycję.
Uczestnicy rynku wciąż wiedzą bardzo mało o wynikach finansowych SpaceX. Inwestorzy nie mają jeszcze dostępu do kompleksowych sprawozdań finansowych, a zatem nie mogą obiektywnie ocenić wzrostu przychodów, rentowności ani generowania przepływów pieniężnych spółki. Niemniej jednak, firma rzekomo rozważa już przejęcie za 60 miliardów dolarów.
W praktyce obecna wycena opiera się w dużej mierze na oczekiwaniach co do przyszłej dominacji SpaceX w przemyśle kosmicznym, dalszej ekspansji Starlink, potencjalnych synergii z przedsięwzięciami AI Elona Muska oraz zaufania inwestorów do samego Muska.
Kolejny raport finansowy spółki spodziewany jest dopiero we wrześniu. Dopiero wtedy inwestorzy będą mogli porównać wycenę SpaceX z jej rzeczywistymi wynikami finansowymi.
Potencjalna realizacja zysków wystawia SPCX na próbę
SPCX podąża za dobrze znaną strategią „drugiego dnia IPO”. Koncepcja ta sugeruje, że jeśli akcje rosną w pierwszym dniu notowań, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zamkną się wyżej również drugiego dnia.
Jednak trzeci dzień handlowy często staje się okresem realizacji zysków przez traderów krótkoterminowych.
Ponieważ wczesni inwestorzy instytucjonalni są zazwyczaj objęci okresami lock-up trwającymi od 90 do 180 dni, jakakolwiek realizacja zysków na tym etapie raczej nie wywoła masowej kaskady sprzedaży.
Głównym ryzykiem pozostaje wysoki udział inwestorów detalicznych oraz niezwykle ograniczony free float akcji. W takich warunkach nawet skromna realizacja zysków może wywołać gwałtowne wahania cen.
Na dziś oczekuje się, że SPCX przetestuje cenę zamknięcia z poprzedniej sesji w okolicach 192,50 USD. Przebicie poniżej tego poziomu wsparcia może doprowadzić do spadku w kierunku 188 USD.
Jeśli kupującym uda się utrzymać akcje powyżej 200 USD, kolejnym prawdopodobnym celem będzie strefa oporu przedsesyjnego w okolicach 208,50 USD.
SpaceX handluje oczekiwaniami, a nie wynikami
Pomimo imponującego rajdu, kluczowe pytanie pozostaje niezmienne: jak dobrze obecna wycena spółki odzwierciedla jej fundamentalne wyniki finansowe?
SpaceX posiada unikalny portfel aktywów, w tym wiodący biznes wynoszenia ładunków w kosmos, Starlink, integrację z xAI oraz potencjalne przejęcie Cursor. Wydaje się jednak, że rynek już wycenia znaczną część przyszłego wzrostu firmy.
Dlatego nadchodzące tygodnie mogą posłużyć jako ważny test. Jeśli entuzjazm inwestorów pozostanie silny, akcje mogą kontynuować marsz w stronę nowych szczytów. W przeciwnym razie rynek może zacząć szukać bardziej trwałych uzasadnień fundamentalnych dla obecnej wyceny.
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto