Polska rozszerza opłatę reprograficzną na smartfony i laptopy, producenci widzą ryzyko wzrostu cen
Po 15 latach przerwy resort kultury aktualizuje wykaz urządzeń objętych opłatą reprograficzną, rozszerzając go o smartfony, tablety, laptopy i komputery. Zmiana ma zwiększyć wpływy organizacji zbiorowego zarządzania o szacowane 150-200 mln zł, ale producenci ostrzegają, że może przełożyć się na wyższe ceny sprzętu.
Najważniejsze
- Nowelizacja opłaty reprograficznej podpisana 30 kwietnia przez Martę Cienkowską obejmuje smartfony, tablety, laptopy i komputery ze stawką 1 proc., wchodząc w życie za 6 miesięcy.
- Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego szacuje, że dodatkowe wpływy dla organizacji zbiorowego zarządzania jak ZAiKS czy SFP wyniosą 150-200 mln zł rocznie.
- Producenci sprzętu ostrzegają, że rozszerzenie opłaty może skutkować wzrostem kosztów i cen detalicznych na rynku elektroniki użytkowej.
Zakres zmian i harmonogram wejścia w życie
Jak podaje TVN24 Biznes, ministra kultury Marta Cienkowska podpisuje 30 kwietnia rozporządzenie aktualizujące listę sprzętów objętych opłatą reprograficzną. Nowelizacja ma wejść w życie po sześciu miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw i obejmuje pierwszą taką zmianę od 15 lat.Opłata reprograficzna funkcjonuje w polskim prawie od 1994 roku jako rekompensata dla twórców, wykonawców i wydawców za kopiowanie utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego. Wcześniej obejmuje między innymi magnetofony, magnetowidy, kasety, kserokopiarki, papier, a w kolejnych aktualizacjach także odtwarzacze, płyty CD i DVD, odtwarzacze MP3 oraz zewnętrzne dyski twarde.
W nowym wykazie znajdują się smartfony, tablety, laptopy i komputery, a stawka dla większości urządzeń wynosi 1 proc. wartości. Część środowisk zwraca jednak uwagę, że w aktualizacji nie ma czytników e-booków, a przepisy nie odnoszą się także do usług chmurowych związanych z przechowywaniem utworów online.
Skutki dla rynku elektroniki i organizacji twórców
Środki z opłaty przekazują producenci i importerzy sprzętu organizacjom zbiorowego zarządzania, takim jak Stowarzyszenie Filmowców Polskich i ZAiKS, które następnie rozdzielają je między twórców. Według szacunków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dodatkowe wpływy dla tych organizacji wynoszą 150-200 mln zł.ZAiKS wskazuje, że podział pieniędzy między uprawnione grupy powinien opierać się na rzetelnych badaniach dotyczących sposobu korzystania z urządzeń w ramach prywatnego użytku. Organizacja wyraża nadzieję, że resort niezwłocznie przeprowadza takie analizy.
Zmiana już zyskuje na rynku miano podatku od smartfonów. Producenci ostrzegają, że rozszerzenie opłaty może podnieść koszty i przełożyć się na wzrost cen detalicznych elektroniki na sklepowych półkach.
W naszej wcześniejszej analizie atrakcyjności Polski dla inwestorów zwracaliśmy uwagę, że jednym z kluczowych atutów kraju jest relatywnie stabilne otoczenie prawne oraz szeroki system zachęt, w tym dostęp do znaczących środków unijnych na lata 2021–2027. Opisywaliśmy też, że perspektywy inwestycyjne wzmacnia transformacja energetyczna i rosnący udział OZE, co przyciąga kapitał do projektów infrastrukturalnych i technologicznych.