Na Dolnym Śląsku trwa postępowanie wyjaśniające dotyczące możliwych porozumień ograniczających konkurencję na lokalnym rynku pracy. Urząd sprawdza, czy pięć firm z Wrocławia i powiatu bolesławieckiego mogło wspólnie ustalać warunki wynagrodzeń oraz ograniczać przechodzenie pracowników do konkurencji.
Najważniejsze
- UOKiK przeprowadził przeszukania w spółkach Toyota Boshoku Poland, Toyota Boshoku Europe, Bader Polska, Gerresheimer Bolesławiec i Hoerbiger Automotive podejrzewanych o zmowę płacową.
- Postępowanie dotyczy potencjalnego uzgadniania wynagrodzeń oraz porozumień o niezatrudnianiu pracowników konkurencyjnych firm na dolnośląskim rynku pracy.
- Za udział w niedozwolonych porozumieniach grozi firmom kara do 10 procent rocznego obrotu, a menadżerom grzywna do 2 mln zł.
Przeszukania i zakres prowadzonego postępowania
Jak podał TVN24, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pracownicy urzędu za zgodą sądu i przy wsparciu policji przeprowadzili przeszukania w siedzibach przedsiębiorstw z Wrocławia i powiatu bolesławieckiego. Działania objęły spółki Toyota Boshoku Poland, Toyota Boshoku Europe, Bader Polska, Gerresheimer Bolesławiec oraz Hoerbiger Automotive.Urząd analizuje, czy przedsiębiorcy mogli uzgadniać wysokość wynagrodzeń i innych świadczeń pracowniczych, w tym benefitów, a także zawierać porozumienia o niezatrudnianiu pracowników konkurencyjnych firm. UOKiK zaznacza, że obecne postępowanie wyjaśniające jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom.
Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, stwierdza w komunikacie, że przedsiębiorcy działający na lokalnym rynku mają dostęp do tej samej puli pracowników i rywalizują o nich. Dodaje, że wspólne ustalenia utrudniające zmianę pracodawcy stanowią ograniczenie konkurencji i są szczególnie szkodliwe dla lokalnych społeczności.
Ryzyko dla firm i znaczenie dla rynku pracy
Według urzędu podejrzenia dotyczą podmiotów działających w różnych branżach, między innymi w produkcji przemysłowej, motoryzacji, farmacji oraz usługach logistycznych. Mimo odmiennego profilu działalności firmy te mogą konkurować o tę samą grupę pracowników na regionalnym rynku pracy.Jeżeli zgromadzony materiał dowodowy potwierdzi podejrzenia, UOKiK może wszcząć postępowanie antymonopolowe i postawić zarzuty wskazanym przedsiębiorcom. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję firmom grozi kara do 10 procent rocznego obrotu, a menadżerom odpowiedzialnym za niedozwolone ustalenia grzywna do 2 mln zł.
W naszym wcześniejszym materiale o ekspansji zagranicznej polskich firm zwracaliśmy uwagę, że o powodzeniu wejścia na nowe rynki decyduje nie tylko rachunek ekonomiczny, ale też lokalne regulacje i praktyka ich stosowania. Podkreślaliśmy również, że obok compliance kluczowe są analiza konkurencji oraz warunków zatrudnienia, w tym kosztów pracy i dostępności wykwalifikowanych pracowników, a wybór modelu wejścia (akwizycja, rozwój organiczny lub joint venture) wpływa na poziom ryzyka.
Najnowsze wiadomości Volkswagen
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto