Polski rynek paliw mierzy się z presją cenową po wzroście kosztów ropy i gazu
Wojna w Ukrainie nadal zwiększa napięcia na rynku paliwowym i podbija koszty surowców energetycznych w Europie. W Polsce oznacza to ryzyko dalszego wzrostu cen paliw oraz nasilenia presji inflacyjnej w najbliższych miesiącach.
Najważniejsze
- Wojna w Ukrainie powoduje wzrost cen ropy i gazu, generując presję kosztową oraz niestabilność na polskim rynku paliwowym.
- Rynek paliw nadal boryka się z ograniczoną podażą i wysokim popytem, co utrudnia stabilizację cen i zwiększa ryzyko kolejnych podwyżek.
- Specjaliści wskazują, że dalszy wzrost cen paliw może nasilić inflację w Polsce i pogłębić obciążenia dla całej gospodarki.
Rosnące koszty surowców i niestabilność rynku
Jak podaje TVN24 Biznes, rynek paliwowy zmaga się z nieprzewidzianymi skutkami wojny w Ukrainie, które przekładają się na wyższe ceny ropy naftowej i gazu.Eksperci wskazują, że dalsze wahania cen mogą prowadzić do destabilizacji rynku, zwłaszcza że sektor nadal działa pod presją ograniczonej podaży i podwyższonego popytu. Taka kombinacja utrudnia stabilizację cen i zwiększa ryzyko kolejnych podwyżek dla odbiorców.
Skutki dla inflacji i gospodarki w Polsce
Rządy podejmują działania mające ograniczyć skutki kryzysu, jednak dotychczasowe próby regulacji nie usuwają podstawowych napięć po stronie podaży. To oznacza, że presja kosztowa na rynku paliw może utrzymywać się także w kolejnych miesiącach.W Polsce specjaliści oceniają, że inflacja może się nasilić, jeśli ceny paliw będą dalej rosły. Wyższe koszty transportu i energii mogą w takim scenariuszu szerzej obciążać gospodarkę, wpływając zarówno na przedsiębiorstwa, jak i gospodarstwa domowe.
W naszej wcześniejszej analizie wrześniowego odczytu inflacji CPI w Polsce zwracaliśmy uwagę, że powrót inflacji powyżej 4% był w dużej mierze napędzany przez drogie paliwa. Opisywaliśmy też, jak reaktywowany program „Ceny Paliwa Niżej” (m.in. poprzez limity cen oraz czasowe zmiany w VAT i akcyzie) może ograniczać przenoszenie szoku paliwowego na szerszy wzrost cen, co ma znaczenie dla perspektyw stóp procentowych.