Cersanit wstrzymuje produkcję w ukraińskim zakładzie po rosyjskich atakach
Rosnące ryzyko operacyjne w Ukrainie zmusza Cersanit do całkowitego zatrzymania pracy fabryki w Zwiahelu w obwodzie żytomierskim. Decyzja obejmuje zakład zatrudniający około tysiąca osób i wynika zarówno z zagrożenia dla pracowników, jak i z poważnych uszkodzeń infrastruktury.
Najważniejsze
- Cersanit całkowicie wstrzymał produkcję w fabryce w Zwiahelu z powodu intensyfikacji rosyjskich ataków i częstych alarmów przeciwlotniczych uniemożliwiających bezpieczną pracę.
- Decyzję o wstrzymaniu zakład motywuje również przejściowymi przerwami w dostawach energii oraz poważnymi uszkodzeniami infrastruktury produkcyjnej, których obecnie nie można naprawić.
- Fabryka, będąca jednym z największych pracodawców w obwodzie żytomierskim, zatrudnia około tysiąca osób i od września doświadczała ataków uszkadzających kluczowe elementy produkcji.
Przyczyny wstrzymania działalności zakładu
Jak podał TVN24, powołując się na PAP, biuro prasowe spółki poinformowało w mediach społecznościowych, że intensywne ataki, częste alarmy przeciwlotnicze i związane z nimi ewakuacje, nawet kilka razy dziennie, uniemożliwiają stabilną i bezpieczną pracę.Firma wskazuje również na przejściowe przerwy w dostawach energii elektrycznej oraz spadki napięcia. Zarząd podjął w związku z tym decyzję o całkowitym wstrzymaniu produkcji w fabryce Cersanit w Zwiahelu.
Spółka podkreśla, że w warunkach trwających rosyjskich ataków nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa pracownikom. Drugim powodem zatrzymania działalności są znaczne uszkodzenia po rosyjskich uderzeniach, które obecnie nie mogą zostać naprawione.
Skala zatrudnienia i kontekst wcześniejszych ataków
Cersanit zaznacza, że należy do największych pracodawców w obwodzie żytomierskim. W zakładzie pracuje około tysiąca osób w obszarach produkcji, sprzedaży, marketingu i obsługi klienta.O pierwszym ataku na fabrykę firma informuje 13 września. Wówczas do uderzenia wykorzystano drony odrzutowe, a uszkodzeniu uległy kluczowe elementy cyklu produkcyjnego niezbędne do wytwarzania płytek ceramicznych.
W naszym wcześniejszym materiale o awarii chłodziarek w zakładzie produkcyjnym opisywaliśmy wykrycie podczas rutynowej kontroli urządzeń rozgrzanych do niebezpiecznych temperatur, co uruchomiło wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Zwracaliśmy uwagę, że wstępne szacunki mówiły o potencjalnych stratach sięgających dziesiątek milionów złotych, a spółka zapowiadała rozszerzenie kontroli technicznych i audytów procedur także w innych jednostkach.