Krzysztof Pawiński stawia na SMR-y w prywatnej inwestycji poza Maspeksem
Prezes Grupy Maspex deklaruje osobiste zaangażowanie kapitałowe w projekt małych reaktorów jądrowych rozwijany przez spółkę SGE Michała Sołowowa. Inwestycję przedstawia jako odpowiedź na rosnące potrzeby energetyczne przemysłu i podkreśla, że nie jest ona realizowana przez Maspex.
Najważniejsze
- Krzysztof Pawiński dołącza prywatnie do projektu SGE z SMR-ami, oceniając je jako skalowalne i kosztowo rozsądniejsze dla przemysłu oraz centrów danych.
- Ocenia, że inwestycje w małe modułowe reaktory (około 300 MW) mogą ograniczyć obciążenie finansów publicznych dzięki modelowi bez angażowania pieniędzy podatników, ale ostrzega przed ryzykiem regulacyjnym.
- Maspex od 2021 roku wydał ponad 2 mld zł na rozwój zakładów w Polsce i Europie oraz planuje zainwestować kolejne 300 mln zł w projekty efektywności energetycznej do 2030 roku.
Prywatna inwestycja w atom i ocena transformacji energetycznej
Jak podaje Forbes Biznes, Krzysztof Pawiński mówi w wywiadzie, że do projektu SGE dołącza jako inwestor prywatny, po tym jak Michał Sołowow sfinansował jego pierwszy, koncepcyjny etap z własnych środków. Szef Maspeksu zaznacza, że propozycja była skierowana do osób prywatnych, a nie do firm, i wyraźnie oddziela ją od działalności grupy spożywczej.Pawiński ocenia obecną transformację energetyczną bardzo krytycznie i wskazuje, że przyszła gospodarka będzie raczej coraz bardziej energochłonna niż energooszczędna. W tym kontekście przedstawia SMR-y jako rozwiązanie skalowalne, mniej zależne od warunków pogodowych i rozsądniejsze kosztowo, zwłaszcza przy zapotrzebowaniu przemysłu oraz centrów danych na stabilną energię.
W jego ocenie małe modułowe reaktory mogą też ograniczyć obciążenie finansów publicznych, ponieważ przy skali około 300 MW pozwalają realizować inwestycje bez bezpośredniego angażowania pieniędzy podatników. Jednocześnie przyznaje, że główne ryzyka tego typu projektów mają charakter regulacyjny i polityczny, a od państwa oczekiwany jest przede wszystkim przewidywalny kontrakt różnicowy, podobny do mechanizmów stosowanych w OZE.
Maspex stawia na akwizycje, inwestycje i sukcesję
Pawiński odróżnia swoją inwestycję w atom od strategicznych decyzji Maspeksu, które dotyczą przede wszystkim rozwoju operacyjnego i przejęć. Jako przykład wskazuje wejście grupy do CEDC w 2022 roku, a następnie zakup Becherovki i rozwój dystrybucji alkoholi wokół aktywów Purcari w Mołdawii, Bułgarii i Rumunii, przy jednoczesnym wprowadzaniu tych marek na rynek polski.Rozmówca podkreśla, że po przejęciu CEDC grupa prowadziła szeroki program inwestycyjny obejmujący produkcję, magazyny i logistykę, a od 2021 roku wydała ponad 2 mld zł na rozwój zakładów w Polsce i Europie. Do 2030 roku firma planuje też przeznaczyć kolejne 300 mln zł na projekty związane z efektywnością energetyczną, OZE, magazynami energii, kogeneracją, odzyskiem ciepła i modernizacją gospodarki wodno-ściekowej.
Pawiński szeroko opisuje również model wzrostu Maspeksu, oparty na lokalnych markach, ich rewitalizacji oraz wykorzystaniu wspólnej sieci dystrybucyjnej na wielu rynkach regionu. Wskazuje, że kolejnym wielkim wyzwaniem dla największych polskich firm nie jest już samo skalowanie biznesu, lecz sukcesja, a najbliższe dekady będą testem trwałości przedsiębiorstw po odejściu pokolenia założycieli.
W naszym wcześniejszym materiale o Warszawskim Kongresie Energetyki Jądrowej opisywaliśmy, jak branża i administracja dyskutują o roli atomu w transformacji energetycznej Polski oraz o rozwoju krajowego zaplecza przemysłowego. Zwracaliśmy uwagę na znaczenie projektów wielkoskalowych i SMR, a także na programy wsparcia dla firm i pierwsze kroki w budowie łańcucha dostaw, w tym wstępne porozumienia wokół technologii AP1000 dla projektu Lubiatowo-Kopalino.