Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Założyciel Binance Changpeng Zhao (CZ) zaprzeczył jakimkolwiek powiązaniom z rzekomą autobiografią zatytułowaną "Beyond Borders", która niedawno pojawiła się na francuskiej platformie e-booków Vivlio.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
9 listopada Vivlio wymieniło książkę przypisywaną CZ, opisując ją jako jego autobiografię. Zhao stwierdził jednak, że nie miał nic wspólnego z jej stworzeniem, nazywając ją oszustwem i ostrzegając czytelników przed fałszywymi książkami generowanymi przez sztuczną inteligencję.
"To NIE jest moja książka. Uważaj na oszustów wykorzystujących sztuczną inteligencję do tworzenia fałszywych książek" - napisał CZ na swoim koncie X (Twitter).
Co ciekawe, e-book jest dostępny za darmo (0,00 € z VAT) - nietypowa praktyka dla legalnych wydawców.
Napisana w pierwszej osobie książka opowiada o podróży CZ z Jiangsu w Chinach do Kanady, opisując jego drogę od programisty do założyciela największej na świecie giełdy kryptowalut, a także osobiste i regulacyjne wyzwania, przed którymi stanął.
"Książka bada, co to znaczy zbudować zdecentralizowaną platformę w scentralizowanym świecie, koszt szybkości i jak długoterminowa dyscyplina pomaga liderom pod presją" - czytamy w adnotacji.
CZ nie zakwestionował faktycznej treści książki w swoim poście, ale kilku komentujących nazwało ją "słabo napisaną" i poradziło czytelnikom, aby poczekali na oficjalną wersję.
Publikacja pojawia się wkrótce po tym, jak nieznany artysta zainstalował popiersie CZ w Waszyngtonie, a miliarder stwierdził, że nie będzie próbował wpływać na trendy na rynku kryptowalut.
Według Cryptopolitan, CZ ogłosił również, że przestanie publicznie ujawniać swoje osobiste inwestycje w kryptowaluty po tym, jak niedawny zakup rzekomo wywołał zwiększoną zmienność na rynku.
Wydanie "Beyond Borders" - rzekomego bestsellera - podkreśla rosnące obawy dotyczące literatury generowanej przez sztuczną inteligencję, z którą obecnie walczą autorzy i wydawcy.
Ponad 8000 pisarzy zaapelowało do OpenAI i Meta o zaprzestanie wykorzystywania ich dzieł do szkolenia AI bez pozwolenia lub rekompensaty.
W czerwcu ponad 70 autorów opublikowało list na Literary Hub skierowany do "Wielkiej Piątki" wydawców - Penguin Random House, HarperCollins, Simon & Schuster, Hachette Book Group i Macmillan - oraz do "wszystkich innych wydawców Ameryki".
Niektórzy pisarze wzywają czytelników do unikania kupowania książek na Amazon, twierdząc, że wiele tytułów na stronie to kopie ich oryginalnych dzieł wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Brytyjski komik Rhys James powiedział, że znalazł już wiele stworzonych przez sztuczną inteligencję wersji swoich książek sprzedawanych online.
W Wielkiej Brytanii nowy startup o nazwie Books By People uruchomił inicjatywę o nazwie "Organic Literature", która weryfikuje i oznacza książki napisane przez człowieka znaczkami autentyczności.
Tymczasem w Stanach Zjednoczonych senatorowie Josh Hawley i Richard Blumenthal zaproponowali ustawę o odpowiedzialności i ochronie danych AI, mającą na celu ochronę zarówno autorów, jak i firm zajmujących się rozwojem sztucznej inteligencji.
Jak pisaliśmy, Donald Trump ułaskawia byłego CEO Binance, Changpenga Zhao, donosi The Wall Street Journal