Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Od czasu swojej premiery Zcash stał się punktem odniesienia dla prywatności w świecie kryptowalut. Dowody zerowej wiedzy, rygor akademicki i wysokie ambicje etyczne pomogły stworzyć wizerunek projektu stojącego ponad krótkoterminowymi spekulacjami. Jednak z czasem te właśnie ambicje stały się źródłem głębokiego wewnętrznego konfliktu, który obecnie zagraża nie tylko rozwojowi Zcash, ale także jego istnieniu.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Zcash powstał jako projekt naukowy. Jego fundament technologiczny, zk-SNARKs, został opracowany przy udziale wiodących kryptografów i rozwiązał podstawowy problem publicznych blockchainów: przejrzystość, która niszczy prywatność. W przeciwieństwie do Monero, które wybrało ścieżkę radykalnej anonimowości, Zcash od samego początku przyjął podejście kompromisowe: prywatne transakcje istnieją, ale są opcjonalne; protokół jest otwarty; a rozwój jest prowadzony publicznie.
Podejście to było ściśle związane z modelem zarządzania Zcash. Nie został on ani zbudowany jako klasyczny startup, ani jako DAO. Zamiast tego istniał w złożonych ramach kilku organizacji, z których każda miała swoją rolę i ograniczenia.
Kluczową rolę w rozwoju protokołu odegrała Electric Coin Company (ECC). Zespół ECC był odpowiedzialny za główne aktualizacje, techniczną mapę drogową i praktyczne wdrażanie pomysłów zawartych w protokole. Obok niego działała Fundacja Zcash, niezależna organizacja non-profit mająca reprezentować interesy społeczności, finansować badania i służyć jako gwarant decentralizacji.
Nad ECC pod względem prawnym stał inny podmiot, Bootstrap, organizacja non-profit o statusie 501(c)(3), która jest właścicielem firmy i nadzoruje ją z prawnego i powierniczego punktu widzenia. Z biegiem czasu w tym miejscu zaczęło narastać napięcie. To, co zostało zaprojektowane jako system kontroli i równowagi, stopniowo przekształciło się w konflikt między szybkością rozwoju a ostrożnością prawną.
Kryzys stał się publiczny po tym, jak cały zespół Electric Coin Company ogłosił odejście z projektu i zamiar utworzenia nowej firmy. Były dyrektor generalny ECC Josh Swihart wyraźnie stwierdził, że nie była to dobrowolna decyzja, ale przypadek tak zwanego konstruktywnego zwolnienia. Jest to sytuacja, w której warunki pracy zmieniają się tak znacząco, że dalsza praca staje się niemożliwa bez naruszenia zasad etyki zawodowej i etycznej.
Według Swiharta, decyzje podjęte przez zarząd Bootstrap skutecznie zablokowały zdolność ECC do wypełniania swojej pierwotnej misji. Podkreślił, że sam protokół Zcash nie został naruszony i nadal działa, a odejście zespołu było próbą ochrony ich pracy przed działaniami zarządczymi, które uważają za destrukcyjne.
W centrum sporu znalazły się restrukturyzacja ECC, poszukiwanie zewnętrznego finansowania oraz potencjalna prywatyzacja portfela Zashi. Dla zespołu programistów wydawało się to logicznym krokiem: ich zdaniem Zcash nie może skalować się do miliardów użytkowników, pozostając zamkniętym w powolnych i restrykcyjnych strukturach non-profit. Dlatego też ECC skutecznie zaproponowało przejście w kierunku modelu startupowego. Zarząd Bootstrap dostrzegł w tym podejściu znaczne ryzyko. W swoim oświadczeniu podkreślił, że proponowane transakcje mogą naruszać amerykańskie prawo non-profit, stwarzać podstawy do pozwów ze strony darczyńców i narażać Zcash na ataki motywowane politycznie.
Ponadto istniało ryzyko, że w przypadku pojawienia się kwestii prawnych, transakcja mogłaby zostać cofnięta, a aktywa zwrócone do ECC, co dodatkowo skomplikowałoby sytuację.
Konflikt zyskał dodatkową wagę dzięki temu, że Josh Swihart został dyrektorem generalnym ECC dopiero w 2023 roku, po odejściu jednego z założycieli Zcash, Zooko Wilcoxa. Nawet wtedy Wilcox wskazywał na nieporozumienia między strukturami zarządzania i zarządzania. Po obecnej eskalacji zdystansował się od sytuacji, podkreślając, że nie był zaangażowany w konflikt i opisując członków zarządu Bootstrap jako ludzi o wysokiej uczciwości.
W pewnym momencie, według Swiharta, decyzje zarządu Bootstrap doprowadziły do zmiany warunków, w których zespół ECC nie mógł już kontynuować pracy w firmie. Naruszało to ich rozumienie misji i odpowiedzialności zawodowej. To, jak twierdzi, było bezpośrednią przyczyną masowego odejścia z Electric Coin Company.
Fundacja Zcash niezwłocznie zwróciła się do społeczności, podkreślając, że Zcash pozostaje zdecentralizowanym protokołem open source, który nie jest kontrolowany przez żadną pojedynczą organizację. Sieć nadal działa normalnie: bloki są produkowane, transakcje przetwarzane, a prywatność użytkowników nie jest zagrożona.
Jednak zachowanie rynku i analiza łańcucha mówią o innej stronie tej historii. Cena ZEC gwałtownie spadła, a według Santiment aktywność deweloperów w sieci spadła do najniższego poziomu od 2021 roku.
Po masowym odejściu z Electric Coin Company, były zespół programistów ogłosił utworzenie nowej firmy i uruchomienie własnego portfela Zcash, cashZ. Jest on zbudowany na tej samej bazie kodu co Zashi i jest pozycjonowany jako bezpośrednia alternatywa dla oficjalnego portfela, wokół którego toczyły się kluczowe spory. Użytkownikom obiecano łatwą migrację, a uruchomienie planowane jest na najbliższe tygodnie.
Krok ten definitywnie przeniósł konflikt do sfery praktycznej. Zespół nie próbuje zmienić protokołu ani walczyć o kontrolę nad siecią, po prostu bierze produkt i odchodzi od zarządzania instytucjonalnego. Zcash jako blockchain nadal funkcjonuje, ale otaczający go ekosystem zaczyna się rozdrabniać. I ta fragmentacja staje się głównym rezultatem wewnętrznego podziału.