Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Za każdym razem, gdy włączany jest smartfon, uruchamiany jest laptop lub działa usługa AI, jedna holenderska firma jest pośrednio zaangażowana w ten proces - ASML. Nie sprzedaje ona gadżetów. Sprzedaje zdolność do ich tworzenia.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Niedawno analitycy Bernstein podnieśli cenę docelową ASML do 1 642 USD, utrzymując jednocześnie ocenę Outperform.ASML rzadko znajduje się w centrum uwagi opinii publicznej, ale dla branży półprzewodników jest to firma o znaczeniu systemowym. Nie konkuruje z producentami chipów; stoi ponad nimi, dostarczając sprzęt, bez którego produkcja nowoczesnych półprzewodników jest po prostu niemożliwa.
ASML specjalizuje się w systemach litograficznych, maszynach umożliwiających "drukowanie" mikroskopijnych wzorów na waflach krzemowych. Proces ten ostatecznie określa, jak wydajne, energooszczędne i kompaktowe mogą być mikroukłady.
Najbardziej zaawansowane urządzenia ASML wykorzystują technologię EUV, czyli litografię w ekstremalnym ultrafiolecie. Jest to kluczowa technologia do produkcji chipów nowej generacji wykorzystywanych w centrach danych, systemach sztucznej inteligencji, nowoczesnych procesorach i pamięciach.
Obecnie ASML jest jedyną firmą na świecie zdolną do produkcji takich maszyn na dużą skalę. Dlatego też wszyscy kluczowi gracze branżowi, od TSMC po Samsunga i Intela, są bezpośrednio zależni od jej dostaw.
.
Formalnie rynek litografii istnieje poza ASML, ale w segmencie najbardziej zaawansowanych technologii konkurencja praktycznie nie istnieje. Japońskie firmy Nikon i Canon koncentrują się na starszych rozwiązaniach, podczas gdy systemy EUV firmy ASML pozostają technologicznie nieosiągalne dla potencjalnych konkurentów.
Powodem są nie tylko koszty rozwoju, ale także sama skala złożoności. Pojedyncza maszyna składa się z dziesiątek tysięcy komponentów i wymaga ultraprecyzyjnej optyki, systemów laserowych i lat koordynacji inżynieryjnej. ASML utrzymuje pozycję lidera technologicznego w zaawansowanej litografii od początku XXI wieku, tworząc lukę, której nie da się wypełnić inwestycjami w krótkim okresie czasu.
Przez wiele lat ASML służył jako fundament branży półprzewodników, pozostając poza centrum uwagi opinii publicznej. Zaczęło się to zmieniać wraz ze wzrostem zapotrzebowania na moc obliczeniową, najpierw wraz z rozwojem usług w chmurze, a później wraz z gwałtownym rozwojem sztucznej inteligencji.
Nowoczesne modele sztucznej inteligencji, centra danych i wysokowydajne obliczenia wymagają coraz bardziej złożonych chipów. Rosnący popyt na te chipy automatycznie przekłada się na rosnącą strategiczną rolę ASML. Firma nie konkuruje o udział w rynku produktów końcowych, ale czerpie korzyści z każdego nowego cyklu złożoności technologicznej.
Kolejnym etapem rozwoju litografii dla ASML jest technologia High-NA EUV, bardziej złożona i znacznie droższa ewolucja istniejących systemów EUV. Jej celem jest umożliwienie dalszej miniaturyzacji elementów układów scalonych w ramach fizycznych ograniczeń, przed którymi stoi obecnie branża. Bez tej technologii produkcja gęstszych i bardziej zaawansowanych półprzewodników staje się niemożliwa.
Obecnie tempo miniaturyzacji w branży jest definiowane przez możliwości sprzętu ASML. Wraz ze wzrostem złożoności i kosztów tych systemów, rośnie również bariera dla potencjalnej konkurencji.
W rezultacie, niezależnie od tego, kto wygra wyścig o najpotężniejsze procesory lub chipy AI, infrastrukturalna rola ASML w branży półprzewodników tylko rośnie.
Dlatego też spółka jest coraz częściej postrzegana nie jako konwencjonalna spółka technologiczna, ale jako inwestycja w infrastrukturę. Jej działalność nie jest powiązana z sukcesem poszczególnych produktów lub krótkoterminowymi trendami, ale z ogólnym kierunkiem gospodarki cyfrowej.
W tym kontekście podwyżki cen docelowych przez analityków wydają się bardziej konsekwencją niż przyczyną zainteresowania inwestorów. Rynek uważnie obserwuje ASML ze względu na jego rolę w systemie, bez którego dalszy postęp technologiczny staje się niemożliwy.