Spready od 0,0 pips i bonusy do 100%!
Szybkie wpłaty i wypłaty — natychmiastowy dostęp do Twoich zarobków.
roboforex mini
Zacznij teraz!

MiCA już działa: Jak nowe przepisy UE zmieniają rynek kryptowalut

MiCA już działa: Jak nowe przepisy UE zmieniają rynek kryptowalut
Rozporządzenie MiCA weszło w życie w UE

​1 lipca Unia Europejska w pełni aktywowała MiCA – jednolity zbiór zasad dla rynku kryptowalut, który ma zastąpić dotychczasową mozaikę krajowych przepisów. Dla niektórych firm to ścieżka do legalnej działalności. Dla innych to sygnał do spakowania walizek i opuszczenia Europy.

Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.

Europa włącza filtr

Od 1 lipca 2026 r. giełdy kryptowalut, brokerzy, usługi powiernicze i inni dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów nie będą mogli współpracować z europejskimi klientami na dotychczasowych zasadach. Potrzebują teraz licencji, która pozwoli im obsługiwać użytkowników w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym, obejmującym 27 państw członkowskich UE oraz Islandię, Liechtenstein i Norwegię.

Dla rynku to gwałtowna zmiana reguł gry. Wcześniej wiele firm działało w oparciu o reżimy krajowe: w niektórych państwach wymogi były surowsze, w innych łagodniejsze, a w niektórych miejscach biznesy latami funkcjonowały w szarej strefie. Teraz logika jest inna: jeśli chcesz mieć klientów z Europy, potrzebujesz zezwolenia, musisz oddzielić środki klientów od środków firmy, posiadać rezerwy, przestrzegać zasad przeciwdziałania praniu pieniędzy i raportować do organów nadzorczych.

Wymóg ten nie dotyczy wyłącznie firm zarejestrowanych w UE. Jeśli platforma z Azji, USA lub ZEA obsługuje europejskich klientów, również podlega pod MiCA. Nielicencjonowane platformy muszą odciąć dostęp do regulowanych usług, pomóc klientom w wypłacie środków lub pozostawić im jedynie podstawowe operacje, takie jak sprzedaż aktywów i wypłata pieniędzy.

Nie wszyscy przeszli dalej

Liczby pokazują, jak dotkliwa była ta selekcja. Przed wejściem w życie MiCA w Europie działało 3167 dostawców usług kryptowalutowych. Do 30 czerwca do rejestru ESMA wpisały się zaledwie 244 firmy – to mniej niż 8% rynku. Cała reszta stanęła przed wyborem: pilnie szukać licencji, tymczasowo wstrzymać działalność w UE lub całkowicie zrezygnować z europejskich klientów.

Zezwolenia zostały rozdzielone nierównomiernie w całej Europie. Niemcy stały się głównym centrum nowego reżimu, wydając 57 licencji, co stanowi około 23% całości. Francja i Holandia podzieliły drugie miejsce, wydając po 26 zezwoleń. Łącznie te trzy kraje odpowiadały za prawie połowę wszystkich licencji MiCA w UE.

Przepaść staje się jeszcze bardziej widoczna w dalszej części listy. Czechy wydały 7 licencji, Łotwa, Litwa i Słowacja po 6, natomiast Chorwacja i Finlandia po 5. Grecja, Węgry, Polska, Portugalia i Rumunia do wyznaczonego terminu nie wydały ani jednej licencji MiCA. W rezultacie jednolity rynek na linii startu nie wygląda na w pełni zintegrowany.

Giganci również ucierpieli

Wpływ zmian nie ograniczył się do mniejszych firm, które nie przygotowały się na nowe przepisy. MiCA uderzyła również w największych graczy rynkowych. Najbardziej widocznymi ofiarami stały się Binance i Tether – największa na świecie giełda kryptowalut oraz emitent wiodącego stablecoina USDT.

Dla Binance nowe zasady oznaczają ograniczenia w obsłudze europejskich klientów. Giełda próbowała uzyskać licencję MiCA przez Grecję, ale nie zdołała sfinalizować procesu przed terminem i obecnie szuka innej ścieżki regulacyjnej w UE. Firma deklaruje, że nie planuje opuszczać Europy, a dyrektor generalny Binance, Richard Teng, osobno podkreślił, że aktywa użytkowników pozostają „bezpieczne”.

Tether stanął przed innym problemem. Firma z wyprzedzeniem dała do zrozumienia, że nie dostosuje się do europejskich wymogów dla emitentów stablecoinów. Wiosną 2025 r. dyrektor generalny Tether, Paolo Ardoino, stwierdził, że firma nie planuje ubiegać się o licencję UE, a później nazwał wymogi MiCA niekompatybilnymi z jej modelem biznesowym. W rezultacie regulowane platformy europejskie zaczęły wycofywać USDT z obrotu.

Przyczyna tkwi w rygorystycznych zasadach dla dużych stablecoinów. Emitenci muszą trzymać część swoich rezerw w depozytach bankowych w UE, utrzymywać kapitał własny i przestrzegać dodatkowych ograniczeń. Na tym tle zyskuje Circle: firma otrzymała licencję MiCA we Francji i może teraz legalnie oferować USDC europejskim klientom.

Dubaj otwiera drzwi

Surowe przepisy UE już teraz skłaniają niektóre firmy kryptowalutowe do szukania innych jurysdykcji. Jedną z głównych opcji są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Irina Heaver, prawniczka z dubajskiej firmy NeosLegal, powiedziała, że jej firma otrzymuje obecnie ponad 120 zapytań tygodniowo od firm chcących otworzyć biznes w ZEA. Około połowa tych próśb pochodzi z Europy, w tym z Hiszpanii, Włoch i Niemiec. Zainteresowanie wykazują również przedsiębiorcy ze Szwajcarii i Wielkiej Brytanii, mimo że kraje te nie podlegają MiCA.

ZEA wydają się wygodniejszym miejscem do uruchomienia biznesu krypto, ponieważ tamtejszy system regulacyjny od początku był projektowany z myślą o aktywach cyfrowych. W Dubaju sektor ten jest nadzorowany przez Virtual Assets Regulatory Authority (VARA), podczas gdy w Europie firmy krypto często mają do czynienia z regulatorami, którzy nadzorują również banki, brokerów i tradycyjne instytucje finansowe.

ZEA mają jeszcze jedną zaletę: szybkość. Firmę można tam zarejestrować w kilka dni, a nie miesięcy, jak to często bywa w Europie. Dla startupu oznacza to szybsze wprowadzenie produktu na rynek i mniej czasu spędzonego w niepewności prawnej. Ponadto licencja ZEA otwiera dostęp nie tylko do lokalnego rynku, ale także do Azji, Afryki Północnej i Globalnego Południa – regionów, które łącznie mogą reprezentować około 4 miliardy potencjalnych klientów.

Wolność za licencję

MiCA nie zamyka Europy przed rynkiem kryptowalut, ale drastycznie podnosi cenę wejścia. Od teraz tylko ci, którzy są gotowi żyć według zasad tradycyjnych finansów, będą mogli współpracować z europejskimi klientami: uzyskiwać zezwolenia, ujawniać swoją strukturę, utrzymywać rezerwy, segregować aktywa klientów i akceptować stały nadzór. Dla dużych graczy to kwestia pieniędzy, prawników i czasu. Dla mniejszych zespołów to kwestia przetrwania.

W rezultacie UE zyskuje przejrzystszy i lepiej chroniony rynek, ale jednocześnie ryzykuję utratę części dynamiki, kapitału i przedsiębiorców. Niektóre firmy będą walczyć o licencje i miejsce w nowym systemie. Inne wybiorą jurysdykcje, w których start jest łatwiejszy i szybszy. Dlatego 1 lipca stał się czymś więcej niż tylko datą wejścia w życie MiCA. To punkt zwrotny, po którym europejski rynek krypto zacznie dzielić się na tych gotowych grać według zasad bankowych i tych, którzy będą szukać wolności w innych jurysdykcjach.

Ten materiał może zawierać opinie osób trzecich, żadne dane ani informacje na tej stronie nie stanowią porady inwestycyjnej zgodnie z naszym Zastrzeżeniem. Chociaż przestrzegamy surowych Zasad Redakcyjnych, ten post może zawierać odniesienia do produktów naszych partnerów.
Tygodniowe najlepsze bonusy
50% (do 200 USD)
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
30$
Bonus bez depozytu z RoboForex
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 8000 USDT
Zacznij od założenia konta!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.