Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Akcje głównych firm logistycznych gwałtownie spadły po tym, jak pojawiły się informacje o nowym narzędziu sztucznej inteligencji do transportu towarów. Inwestorzy obawiają się, że automatyzacja może zmniejszyć liczbę pustych kilometrów, obniżyć koszty i sprawić, że niektóre usługi pośrednictwa staną się zbędne. Podczas gdy niektóre spółki tracą na wartości, inne korzystają na nowej fali zainteresowania technologią.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
W czwartek akcje kilku dużych firm transportowych i logistycznych nieoczekiwanie spadły. Inwestorzy zaczęli sprzedawać po doniesieniach o nowym narzędziu sztucznej inteligencji, które twierdzi, że może zmniejszyć nieefektywność w całej branży.
RXO odnotowało największy spadek, o 20,5% w ciągu jednego dnia. C.H. Robinson spadł o 14,5%. Expeditors International of Washington spadł o około 13,2%. J.B. Hunt Transportation Services spadł o około 5%, podczas gdy XPO stracił prawie 6%.
.
Wszystkie te firmy są głównymi graczami na rynku. C.H. Robinson i RXO organizują transport towarów i działają jako pośrednicy między spedytorami a przewoźnikami. J.B. Hunt jest jedną z największych firm transportowych w Stanach Zjednoczonych, a XPO i Expeditors zajmują się logistyką międzynarodową i zarządzaniem łańcuchem dostaw.
Na tle spadających tradycyjnych graczy, akcje Algorhythm podskoczyły o prawie 30%. Firma promuje swoją platformę SemiCab, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do redukcji pustych mil i poprawy wykorzystania ciężarówek. To właśnie spowodowało wyprzedaż.
Logistyka to branża z wieloma problemami. Największym z nich są tak zwane puste mile. Ciężarówki często jeżdżą bez ładunku, ponieważ przesyłki są źle skoordynowane.
Sztuczna inteligencja obiecuje to naprawić. Na przykład platforma SemiCab twierdzi, że może zmniejszyć liczbę "pustych mil" o ponad 70%. Twierdzi również, że pozwala operatorom skalować wielkość przewozów o 300% do 400% bez zwiększania zatrudnienia.
Jeśli liczby te okażą się choćby częściowo prawdziwe, rynek logistyczny może się diametralnie zmienić. Firmy, które zarabiają na organizowaniu przesyłek, wyszukiwaniu ładunków i ręcznym zarządzaniu koordynacją, mogą stracić część swoich przychodów. Sztuczna inteligencja może wykonywać tę samą pracę szybciej, taniej i przy znacznie mniejszym zaangażowaniu człowieka.
Dlatego inwestorzy zaczęli sprzedawać. Nie spodziewają się, że popyt na fracht zniknie. Obawiają się, że część usług - tych, za które dziś płaci się pośrednikom logistycznym - może zniknąć.
Nie tak dawno temu branża miała podobne oczekiwania wobec blockchain. W tamtym czasie wielu wierzyło, że technologia ta przekształci logistykę: uczyni łańcuchy dostaw bardziej przejrzystymi, uprości formalności i ograniczy spory między uczestnikami.
Uruchomiono projekty pilotażowe i konsorcja branżowe. Najbardziej znanym przykładem był TradeLens, platforma opracowana przez Maersk i IBM. Miała ona połączyć uczestników łańcucha dostaw w jeden system cyfrowy.
Ale powszechne przyjęcie nigdy nie nastąpiło. Platforma nie stała się standardem branżowym, a większość firm kontynuowała pracę w stary sposób. W listopadzie 2022 r. Maersk i IBM ogłosiły zamknięcie TradeLens z powodu braku rentowności komercyjnej.
Na razie jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, że rynek logistyczny naprawdę się zmienia. Twierdzenia o wzroście wydajności liczonym w setkach procent brzmią imponująco, ale w rzeczywistości wdrażanie nowych technologii trwa latami. Duże firmy rzadko przebudowują swoje procesy w ciągu zaledwie kilku miesięcy.
Co więcej, najwięksi gracze mogą wdrażać podobne narzędzia samodzielnie. Mają pieniądze, klientów i dane. Jeśli technologia naprawdę działa, mogą ją kupić, ulepszyć i zintegrować z własnymi systemami.
Główne pytanie jest więc proste: czy sztuczna inteligencja faktycznie zmniejszy przychody pośredników - czy też rynek po raz kolejny wyprzedza rzeczywistość? Historia blockchain pokazuje, że nie każda "rewolucja" staje się głównym nurtem.
Wyprzedaż akcji jest zakładem, że sztuczna inteligencja usunie część zmarnowanych kosztów w logistyce. Ale na razie wygląda to bardziej na reakcję na obietnice i oczekiwania niż na udowodniony wpływ na całą branżę.