Łódzkie blokuje wydobycie piasku przez EKO 2 w Stefanowie Ruszkowskim
Wieloletni spór o wydobycie piasku w Stefanowie Ruszkowskim wchodzi w nową fazę po odmowie wydania koncesji dla spółki EKO 2. Decyzja dotyczy złoża szacowanego na 25 mln ton surowca i zbiega się z postępowaniami dotyczącymi nielegalnej eksploatacji oraz braku rekultywacji terenu.
Najważniejsze
- EKO 2 nie otrzymała koncesji na wydobycie kopaliny ze złoża Stefanów Ruszkowski I z powodu niezgodności wniosku z decyzją środowiskową oraz kolizji z terenem rekultywacji.
- Okręgowy Urząd Górniczy w Kielcach nałożył na EKO 2 podwyższoną opłatę przekraczającą 800 tys. zł za nielegalne wydobycie, a przedsiębiorca odwołał się do Wyższego Urzędu Górniczego.
- Prokuratura Rejonowa w Sieradzu prowadzi śledztwo dotyczące wydobywania kopalin bez koncesji oraz zaboru piasku, planując opinię biegłego geologicznego w sprawie dalszych działań na terenie kopalni.
Odmowa koncesji i stan postępowań
Jak podał Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, spółka EKO 2 nie otrzymała koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża Stefanów Ruszkowski I. Martyna Skalska z biura prasowego urzędu marszałkowskiego poinformowała, że postępowanie było długotrwałe, a odmowna decyzja wynika między innymi z niezgodności wniosku z decyzją środowiskową oraz z kolizji z terenem, na którym prowadzone są prace związane z rekultywacją i likwidacją wcześniej funkcjonującego zakładu górniczego.Urząd wskazuje, że wnioskodawca może odwołać się od decyzji do Ministra Klimatu i Środowiska. Minister może przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia, wydać własną decyzję albo utrzymać w mocy rozstrzygnięcie urzędu marszałkowskiego.
Równolegle Okręgowy Urząd Górniczy w Kielcach stwierdza pod koniec ubiegłego roku nielegalne wydobycie przez przedsiębiorcę i nakłada podwyższoną opłatę przekraczającą 800 tys. zł. Dyrektor urzędu Marzena Rabiasz informuje, że przedsiębiorca odwołuje się do Wyższego Urzędu Górniczego, a po kolejnych interwencjach wszczęte zostaje następne postępowanie, ponieważ pomiary mają wskazywać dalsze prowadzenie prac w głąb wyrobiska.
Sprawą zajmuje się także Prokuratura Rejonowa w Sieradzu, która nadzoruje śledztwo dotyczące wydobywania kopalin bez wymaganej koncesji oraz zaboru piasku na szkodę prywatnych właścicieli działek. Prokuratura zapowiada uzyskanie opinii biegłego z zakresu geologii, która ma pomóc ustalić, czy na terenie dawnej kopalni nadal trwa wydobycie piasku kwarcowego bez koncesji, czy prowadzone są działania rekultywacyjne.
Skutki dla mieszkańców i lokalnego rynku
Spór wokół kopalni trwa od około dekady i dotyczy działek wydzierżawionych pierwotnie pod wydobycie piasku wykorzystywanego przy budowie drogi ekspresowej S8. Zgodnie z relacjami mieszkańców teren miał zostać przywrócony do funkcji rolniczej po zakończeniu eksploatacji, jednak dwie działki nadal nie są zrekultywowane, a na jednej z nich znajduje się akwen zamiast pola uprawnego.Mieszkańcy przekazują, że od około miesiąca na terenie nie widać aktywności, nie kursują ciężarówki i nie słychać przesiewaczy piasku. Według lokalnych relacji nadzór budowlany ma przygotowywać decyzję o rozbiórce części istniejącej infrastruktury oraz likwidacji nielegalnej drogi przez pola, którą do kopalni dojeżdżały ciężarówki.
Zatrzymanie prac może oznaczać przełom dla właścicieli gruntów, którzy przez lata domagali się zakończenia eksploatacji i rekultywacji terenu. Dla sektora wydobywczego sprawa pokazuje rosnące znaczenie zgodności koncesyjnej, decyzji środowiskowych i obowiązków rekultywacyjnych przy eksploatacji złóż o istotnej skali zasobów.
W naszym wcześniejszym materiale o proteście rolników przed Sejmem opisywaliśmy narastającą presję w sektorze rolnym wynikającą z wysokich kosztów produkcji i niskich cen skupu. Zwracaliśmy uwagę na postulaty dotyczące szybkiego wsparcia oraz bardziej przewidywalnych regulacji, które mają stabilizować warunki prowadzenia gospodarstw i poprawiać ich płynność finansową.
Najnowsze wiadomości Legislation
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto