Polska może przejąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Europie, ocenia były ambasador
Zmiany w rozmieszczeniu wojsk U.S. w Europie wzmacniają debatę o większej roli państw regionu w systemie bezpieczeństwa. Janusz Reiter ocenia, że Polska może znaleźć się wśród krajów, które przejmą część obowiązków dotąd realizowanych przez Amerykę, choć nie będzie w stanie zrobić tego samodzielnie.
Najważniejsze
- Pentagon ogłosił redukcję Brygadowych Zespołów Bojowych w Europie z czterech do trzech, co opóźni rozlokowanie sił amerykańskich w Polsce.
- Janusz Reiter ocenia, że obecność wojskowa U.S. w Europie będzie się zmniejszać na rzecz koncentracji na zagrożeniach w regionie Azji i Pacyfiku.
- Według Reitera Polska i Niemcy mogą przejąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo w Europie, w miarę ograniczania roli militarnej U.S. na kontynencie.
Zmiana amerykańskiej obecności wojskowej w Europie
Jak poinformował TVN24, Janusz Reiter w programie „Rozmowa Piaseckiego” komentuje decyzję Pentagonu o zmniejszeniu liczby Brygadowych Zespołów Bojowych stacjonujących w Europie z czterech do trzech. Według rzecznika Pentagonu oznacza to między innymi opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce.Reiter odnosi się także do wypowiedzi wiceprezydenta U.S. J.D. Vance'a, który stwierdza, że nie doszło do redukcji liczby żołnierzy w Polsce o cztery tysiące, lecz do przesunięcia w rozmieszczeniu. Były ambasador przyjmuje tę deklarację, ale zaznacza, że nie zmienia ona szerszego kierunku polityki amerykańskiej.
W jego ocenie obecność U.S. w Europie będzie malała, a nie rosła. Reiter wskazuje, że wynika to z koncentracji Stanów Zjednoczonych na zagrożeniach i wyzwaniach w regionie Azji i Pacyfiku.
Znaczenie dla Polski i europejskiej architektury bezpieczeństwa
Zdaniem Reitera Amerykanie szukają w Europie państw, które będą mogły przejąć część odpowiedzialności za bezpieczeństwo. Polska może być jednym z takich krajów, ale nie jedynym, ponieważ sama nie dysponuje wystarczającą siłą, by unieść cały ciężar większego zaangażowania.Były ambasador wskazuje, że pożądanym rozwiązaniem byłoby oparcie większej odpowiedzialności na Polsce i Niemczech. Taki układ oznaczałby przesunięcie części ciężaru bezpieczeństwa regionalnego na kluczowe państwa europejskie w sytuacji, gdy rola militarna U.S. na kontynencie stopniowo się zmniejsza.
W naszej wcześniejszej publikacji o rozmowie szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem opisywaliśmy, że jednym z głównych tematów jest obecność wojsk USA w Polsce. Zwracaliśmy uwagę, że decyzje dotyczące skali zaangażowania Waszyngtonu nie są przesądzone, a stawką pozostaje nie tylko liczebność sił, lecz także wiarygodność odstraszania na wschodniej flance NATO.
Najnowsze wiadomości Iran war
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto