Mazowsze rozbija proceder fikcyjnych firm służących do pozyskiwania wiz pracowniczych
Na Mazowszu pięć osób słyszy zarzuty w sprawie procederu wykorzystywania fikcyjnych firm do uzyskiwania zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Sprawa dotyczy głównie deklarowanego zatrudnienia w budownictwie, a dokumenty miały następnie stanowić podstawę do ubiegania się o wizy pracownicze i legalizację wjazdu do strefy Schengen.
Najważniejsze
- Trzech Polaków i dwóch Ukraińców usłyszało zarzuty udziału w grupie organizującej nielegalne przekraczanie granicy dla korzyści majątkowej.
- Podejrzani zakładali fikcyjne firmy budowlane, sporządzali fałszywą dokumentację zatrudnienia i uzyskiwali zezwolenia legalizujące pobyt obywateli m.in. Turcji, Egiptu i Ukrainy.
- Wobec podejrzanych zastosowano dozory policyjne, zakaz kontaktu i wyjazdu, a jeden z nich odpowie za naruszenia przepisów rachunkowości.
Śledztwo w sprawie fikcyjnego zatrudnienia
Jak podaje TVN24.pl, trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Ukrainy słyszy zarzuty udziału w organizowaniu cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Działania prowadzą funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w Legionowie.Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że podejrzani zakładają fikcyjne podmioty gospodarcze, które mają pozornie zatrudniać cudzoziemców, głównie w branży budowlanej. Następnie sporządzają dokumentację z nieprawdziwymi informacjami o powierzeniu pracy i przedkładają ją urzędowi wojewódzkiemu, wprowadzając urzędników w błąd co do rzeczywistego zamiaru zatrudnienia, przekazuje Dagmara Bielec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Skala procederu i zastosowane środki
W ten sposób uzyskiwane są decyzje o wydaniu zezwoleń na pracę, które stanowią podstawę do ubiegania się przez cudzoziemców o wizy pracownicze. Dokumenty te umożliwiają legalizację wjazdu na terytorium państw strefy Schengen, a wśród osób objętych procederem są między innymi obywatele Turcji, Egiptu, Azerbejdżanu, Bangladeszu, Pakistanu oraz Ukrainy.Jak wskazuje zgromadzony materiał dowodowy, podejrzani czynią z tej działalności stałe źródło dochodu. Prokurator stosuje wobec nich dozory policyjne, zakaz kontaktowania się ze sobą oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportów; jeden z zatrzymanych słyszy także zarzuty naruszenia przepisów o rachunkowości, związane z niesporządzaniem sprawozdań finansowych i nieskładaniem ich we właściwym rejestrze sądowym.
W naszym wcześniejszym materiale opisywaliśmy trzydniową operację „Hazard 2026” na Mazowszu, wymierzoną w punkty typu „Hot Spot” łączące nielegalny hazard z innymi formami przestępczości. Służby zabezpieczyły 99 automatów, gotówkę i narkotyki oraz zatrzymały 22 osoby, podkreślając, że takie miejsca często działają pod pozorem legalnej działalności i stanowią zaplecze dla szerszej działalności przestępczej.