Popyt na nowe mieszkania słabnie, Warszawa i Trójmiasto wspierają rynek
Na największych rynkach mieszkaniowych w Polsce sprzedaż nowych lokali wyhamowuje, choć Warszawa i Trójmiasto pozostają wyjątkami na tle pozostałych metropolii. Dane za maj wskazują też, że wysoka oferta deweloperów ogranicza presję na dalszy wzrost cen, mimo obaw części kupujących o koszty kredytów hipotecznych.
Najważniejsze
- W maju sprzedaż nowych mieszkań wzrosła tylko w Warszawie o 3 proc. do 1 488 lokali i w Trójmieście o 4 proc. do 566 mieszkań.
- W Krakowie sprzedaż spadła o 14 proc., we Wrocławiu o 2 proc., w Poznaniu o 8 proc., a w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii o 30 proc.
- Na koniec maja deweloperzy oferowali 17,3 tys. mieszkań w Warszawie, 11,7 tys. w Krakowie i Trójmieście oraz 11,2 tys. we Wrocławiu, co ogranicza wzrost cen.
Majowe wyniki sprzedaży w największych miastach
Jak podaje TVN24, według raportu portalu RynekPierwotny.pl, w maju tylko Warszawa i Trójmiasto notują wzrost sprzedaży nowych mieszkań wśród największych polskich metropolii. Cytowany w raporcie ekspert portalu Marek Wielgo ocenia, że część kupujących przyspiesza decyzje po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, obawiając się wzrostu kosztów kredytów hipotecznych.W Warszawie liczba sprzedanych lokali rośnie o około 3 proc. miesiąc do miesiąca, do 1 488 mieszkań, a w Trójmieście zwiększa się o 4 proc., do 566 lokali. W tym samym czasie sprzedaż w Krakowie spada o 14 proc., we Wrocławiu o 2 proc., w Poznaniu o 8 proc., a w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii o 30 proc.
Raport wskazuje jednocześnie, że maj jest trzecim z rzędu miesiącem spadku zdolności kredytowej. To może skłaniać część potencjalnych nabywców do odłożenia decyzji o zakupie mieszkania.
Duża podaż ogranicza presję cenową
Mimo słabszego popytu oferta nowych mieszkań pozostaje wysoka na kluczowych rynkach. Na koniec maja deweloperzy oferują około 17,3 tys. mieszkań w Warszawie, po około 11,7 tys. w Krakowie i Trójmieście oraz około 11,2 tys. lokali we Wrocławiu.Zdaniem ekspertów tak duża podaż skutecznie ogranicza presję na wzrost cen. Najdroższym rynkiem pozostaje Warszawa, gdzie średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania wynosi w maju 19,9 tys. zł.
Lepsze wyniki sprzedaży w Warszawie i Trójmieście wpisują się przy tym w prognozy zakładające wzrost rynku w 2026 roku właśnie w tych lokalizacjach. Na pozostałych dużych rynkach utrzymuje się jednak wyraźnie słabszy obraz popytu.
W naszym wcześniejszym materiale opisywaliśmy spadek zdolności kredytowej Polaków w warunkach wysokich stóp procentowych i utrzymującej się inflacji, co osłabia popyt na mieszkania i kredyty hipoteczne. Zwracaliśmy też uwagę na zaostrzanie wymagań przez banki oraz rosnącą ostrożność gospodarstw domowych wynikającą z obaw o dochody i sytuację na rynku pracy, co skłania część kupujących do odkładania decyzji.