Polska sprzedaż detaliczna rośnie wolniej od prognoz w maju 2026
Majowe dane o konsumpcji pokazują dalszy wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce, ale tempo odbicia pozostaje słabsze od oczekiwań rynku. W cenach stałych sprzedaż zwiększa się o 3 proc. rok do roku, podczas gdy analitycy spodziewają się wzrostu o 3,8 proc.
Najważniejsze
- Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w maju 2026 rośnie o 3 proc. r/r wobec prognozowanych 3,8 proc., a spada o 1,7 proc. m/m.
- Największy wzrost odnotowują kategorie 'pozostałe' (10,8 proc.), 'paliwa' (9,9 proc.) i 'farmaceutyki, kosmetyki' (9,3 proc.), natomiast sprzedaż żywności spada o 2,8 proc.
- Analitycy banków podkreślają hamowanie wzrostu sprzedaży paliw i odporność konsumentów, ale nie spodziewają się wyraźnego konsumpcyjnego wsparcia dla gospodarki w 2026 roku.
Majowe dane GUS i struktura sprzedaży
Jak podał Główny Urząd Statystyczny, według TVN24, sprzedaż detaliczna w cenach stałych w maju 2026 roku rośnie o 3 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym spada o 1,7 proc.Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu zwiększa się o 4,4 proc. rok do roku. Konsensus przygotowany przez PAP Biznes zakłada wzrost sprzedaży w cenach stałych o 3,8 proc. rok do roku oraz spadek o 1 proc. miesiąc do miesiąca, natomiast w cenach bieżących ekonomiści oczekują wzrostu o 5,4 proc.
GUS wskazuje, że wzrost sprzedaży rok do roku obejmuje większość grup. Najmocniej rosną kategorie „pozostałe”, o 10,8 proc., „paliwa stałe, ciekłe i gazowe”, o 9,9 proc., oraz „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny”, o 9,3 proc. Wyższa sprzedaż pojawia się także w grupach meble, RTV i AGD, o 4,5 proc., tekstylia, odzież i obuwie, o 3,8 proc., a także pojazdy samochodowe, motocykle i części, o 2,1 proc.
Największy spadek dotyczy grupy o najwyższym udziale w sprzedaży detalicznej ogółem, czyli „żywność, napoje i wyroby tytoniowe”, gdzie sprzedaż obniża się o 2,8 proc. Niższą sprzedaż niż rok wcześniej notują też przedsiębiorstwa z grupy „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach”, o 0,6 proc.
Ocena banków i znaczenie dla konsumpcji
Analitycy Banku Pekao oceniają, że majowy odczyt przybliża rynek do bardziej precyzyjnego pomiaru siły polskiego konsumenta niż wyniki z marca i kwietnia. Zwracają uwagę, że osłabło wcześniejsze bardzo silne tankowanie paliw, pogoda wsparła sprzedaż odzieży i obuwia, a sprzedaż dóbr trwałych lekko odbija.Według ekonomistów banku wojna w Zatoce nie wywiera większego wpływu na nastroje konsumentów, choć realny wzrost dochodów hamuje względem poprzedniego roku. W ich ocenie 2026 rok nie staje się okresem wyraźnie napędzanym przez konsumenta.
Analitycy PKO Banku Polskiego podkreślają z kolei, że sprzedaż paliw nadal rośnie bardzo silnie, ale widać wyraźne hamowanie wobec wcześniejszych miesięcy. Dodają, że utrzymujący się wzrost sprzedaży pokazuje odporność konsumentów w trzecim miesiącu szoku naftowego, a dane o nastrojach za maj i czerwiec potwierdzają słabnięcie obaw o negatywny wpływ cen paliw na konsumpcję.
W naszej wcześniejszej analizie cen paliw w Polsce na weekend 20–22 czerwca 2026 opisaliśmy przejście rynku w fazę krótkoterminowej stabilizacji po wcześniejszych podwyżkach (ok. 6,50 zł za Pb95 i ok. 7,20 zł za olej napędowy). Wskazywaliśmy, że na stawki wciąż wpływają czynniki globalne i krajowe (m.in. rynek surowców, podatki i marże), a dalszy kierunek zależy od ewentualnych zmian geopolitycznych, co ma znaczenie dla kosztów transportu i wydatków gospodarstw domowych.
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto