Porsche stawia na smuklejszą gamę modeli po spadku marż
Porsche potwierdziło we wtorek prognozę zysków na cały rok, mimo że producent samochodów sportowych zmaga się ze słabszym popytem w Chinach, amerykańskimi cłami i presją na uproszczenie gamy modeli, która stała się zbyt rozbudowana. Nowy dyrektor generalny Michael Leiters przekazał akcjonariuszom, że firma musi stać się bardziej „lean”, aby chronić marże i odzyskać zaufanie inwestorów.
Najważniejsze
- Porsche utrzymało cel marży na poziomie 5,5% do 7,5%.
- Leiters chce prostszej gamy modeli.
- Popyt w Chinach i amerykańskie cła pozostają głównymi zagrożeniami.
- Porsche planuje podać więcej szczegółów podczas październikowej aktualizacji strategii.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Węższa strategia produktowa
Porsche podtrzymało prognozę operacyjnej rentowności sprzedaży na poziomie od 5,5% do 7,5% w tym roku, przy przychodach ze sprzedaży spodziewanych na poziomie około 35–36 mld euro. Cel ten pozostaje znacznie poniżej dwucyfrowych marż, które inwestorzy niegdyś kojarzyli z producentem modelu 911, ale sygnalizuje, że zarząd wciąż widzi drogę wyjścia z trudnego roku, donosi Bloomberg.
Leiters stwierdził, że oferta Porsche stała się zbyt złożona i że mniejsza liczba nakładających się modeli powinna poprawić efektywność kapitałową. Firma dąży również do pogłębienia współpracy w ramach Grupy Volkswagen, aby obniżyć koszty rozwoju i lepiej wykorzystać wspólną technologię.
Działania te wpisują się w szerszy plan Strategii 2035. Porsche zapowiedziało, że chce usprawnić zarządzanie, zredukować biurokrację i mocniej skoncentrować się na podstawowej działalności, badając jednocześnie produkty o wyższej marży, pozycjonowane powyżej obecnych gam samochodów sportowych i SUV-ów.
Chiny, cła i redukcja kosztów
Reset następuje po gwałtownym spadku zysków. Porsche odnotowało w 2025 r. przychody ze sprzedaży w wysokości 36,27 mld euro, zysk operacyjny w wysokości 413 mln euro i operacyjną rentowność sprzedaży na poziomie zaledwie 1,1%. Firma podała, że nadzwyczajne wydatki wyniosły łącznie około 3,9 mld euro, w tym zmiany w strategii produktowej, koszty związane z akumulatorami oraz około 700 mln euro z tytułu amerykańskich ceł.
W pierwszym kwartale Porsche wypracowało zysk operacyjny w wysokości 595 mln euro i operacyjną rentowność sprzedaży na poziomie 7,1%. Zarząd stwierdził, że wynik ten wspiera prognozę całoroczną, mimo że dostawy spadły o 14,7% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Porsche nie jest odosobnione. BMW w zeszłym tygodniu obniżyło prognozę marży motoryzacyjnej na 2026 r. do poziomu 1%–3%, powołując się na pogarszający się rynek chiński, silniejszą konkurencję i presję wynikającą z zakłóceń geopolitycznych.
Stawka dla Volkswagena
Porsche ma znaczenie wykraczające daleko poza Stuttgart. Marka od dawna jest jednym z najsilniejszych motorów zysku Grupy Volkswagen, pomagając zrównoważyć niższe zwroty w operacjach masowych.
To sprawia, że restrukturyzacja jest ważna dla inwestorów. Smuklejsza gama modeli mogłaby obniżyć koszty i wzmocnić siłę cenową. Jednak realizacja będzie trudna. Porsche musi ograniczyć złożoność bez osłabiania marki, radząc sobie jednocześnie z cłami, słabością Chin i kosztownym przejściem między modelami elektrycznymi, hybrydowymi i spalinowymi.
Informowaliśmy również, że Meta przejmuje mniejszościowy udział w indyjskim fintechu Cred.
Najnowsze wiadomości Porsche
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto