Polska administracja spierają się o odpowiedzialność za przekazanie rakiet Patriot Ukrainie
Spór między prezydentem a rządem o przekazanie Ukrainie pocisków do systemu Patriot rozszerza się na kwestię odpowiedzialności za decyzję i trybu jej uzgadniania. Karol Nawrocki twierdzi, że nie podjął tej decyzji i że prowadzony z rządem dialog nie miał charakteru formalnych konsultacji.
Najważniejsze
- Prezydent Karol Nawrocki oświadcza, że decyzja o przekazaniu Ukrainie rakiet Patriot należy wyłącznie do rządu, nie do niego.
- Minister Władysław Kosiniak-Kamysz informuje, że donacja pocisków Patriot została podjęta na wniosek NATO i nie wpływa na obronność Polski.
- MON ujawnia, że łączny koszt polskiego wsparcia wojskowego dla Ukrainy w latach 2022–2026 wynosi około 16,45 mld zł, w tym pociski PAC-3 od 2024 roku.
Stanowiska władz i przebieg decyzji
Jak podaje TVN24, prezydent Karol Nawrocki mówi podczas środowej konferencji prasowej w Ankarze, że decyzja o przekazaniu Ukrainie rakiet do systemu Patriot należy do rządu, a nie do niego.Prezydent zaznacza, że choć prowadzi dialog z rządzącymi w wielu sprawach, to w tym przypadku "w żaden sposób nie można nazwać" go konsultacją. Dodaje też, że osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe muszą brać odpowiedzialność za własne decyzje, a ta konkretna decyzja nie była jego.
Wcześniej, w poniedziałek, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, informując o polskim wsparciu wojskowym dla Ukrainy, wymienia pociski do systemu Patriot. Podkreśla przy tym, że przekazana liczba stanowi "margines naszych zdolności" i nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski.
Bezpieczeństwo, konsultacje i skala wsparcia
Kosiniak-Kamysz wyjaśnia, że donacja została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz między innymi naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha, po konsultacjach z grupą użytkowników. We wtorek szef MON pisze też, że otoczenie prezydenta mija się z prawdą, twierdząc, iż Karol Nawrocki nie wiedział o sprzęcie przekazywanym Ukrainie.Minister wskazuje, że sprawa jest omawiana na posiedzeniach Komitetu Bezpieczeństwa Rady Ministrów z udziałem przedstawiciela BBN 10 i 17 lutego oraz 24 marca tego roku. Dodaje, że informacje otrzymuje również szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki, a sam Nawrocki ma rozmawiać o tej kwestii także z Markiem Rutte.
W odpowiedzi prezydent stwierdza, że rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem, szefem MON i sekretarzem generalnym NATO dotyczą wielu spraw i często nie kończą się ustaleniami. Deklaruje jednocześnie gotowość do wyjścia z inicjatywą legislacyjną i wzięcia odpowiedzialności także za donację sprzętu.
W szerszym ujęciu MON odtajnia w poniedziałek informacje o wsparciu dla Ukrainy w latach 2022-2026. Według resortu łączny koszt zrealizowanych polskich donacji wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypada na lata 2022-2023, a wśród środków przekazanych od 2024 roku znajdują się między innymi pociski PAC-3 do systemu Patriot.
Spór o przekazanie Ukrainie pocisków do systemu Patriot stał się w naszej wcześniejszej publikacji punktem wyjścia do opisu napięć między rządem a prezydentem Karolem Nawrockim. Wskazywaliśmy, że sednem konfliktu nie jest sama donacja uzbrojenia, lecz to, czy i w jakim trybie głowa państwa była informowana oraz jak rozkłada się odpowiedzialność polityczna za decyzje w obszarze bezpieczeństwa.
Najnowsze wiadomości Ukraine
- Forex
- Crypto