Polski rynek paliw oczekuje umiarkowanego wzrostu cen w połowie lipca
Kierowcy w Polsce w najbliższych dniach mierzą się z dalszym, lecz ograniczonym wzrostem cen paliw na stacjach. Presję na rynek podbija napięcie na Bliskim Wschodzie, choć analitycy nie oczekują gwałtownego przeniesienia zmian hurtowych na sprzedaż detaliczną.
Najważniejsze
- Reflex prognozuje od 13 do 17 lipca średnie ceny: Pb95 na 6,95 zł/l, Pb98 na 7,74 zł/l, ON na 7,20 zł/l, autogaz na 3,18 zł/l.
- Wzrosty cen na stacjach wynikają z podwyżek hurtowych i napięcia na Bliskim Wschodzie, przy czym diesel ponownie przekracza 7 zł za litr.
- Minister energii Miłosz Motyka wyklucza przywrócenie tarczy paliwowej, preferując rynkowe mechanizmy i odbudowę rezerw strategicznych celem stabilizacji rynku.
Prognozy cen paliw na dni 13-19 lipca
Jak podaje TVN24 Biznes, analitycy Reflex wskazują, że ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach rosną po wcześniejszych podwyżkach z 1 lipca, a dodatkowym czynnikiem stają się zwyżki na rynku hurtowym. Według biura napięcie na Bliskim Wschodzie ponownie podbija ceny ropy naftowej i paliw gotowych, co przekłada się na wyższe stawki w kraju.Reflex ocenia, że w tygodniu od 13 do 17 lipca średnia cena Pb95 może sięgnąć 6,95 zł za litr, Pb98 7,74 zł, oleju napędowego 7,20 zł, a autogazu 3,18 zł. Oznacza to wzrost o 10 groszy na litrze dla Pb95 i Pb98 oraz o 21 groszy dla diesla, przy jednoczesnym spadku o 3 grosze dla autogazu.
Analitycy dodają, że już teraz podwyżki benzyny i diesla wynoszą średnio 6-8 groszy na litrze, a na wielu stacjach cena oleju napędowego ponownie przekracza 7 zł za litr. Z kolei e-petrol prognozuje na okres od 13 do 19 lipca przedziały 6,78-6,92 zł za litr dla Pb95, 6,94-7,09 zł dla ON oraz 3,16-3,23 zł dla autogazu.
Wpływ sytuacji międzynarodowej i stanowisko rządu
Eksperci e-petrol oceniają, że mimo presji związanej z sytuacją międzynarodową rynek detaliczny pozostaje relatywnie stabilny i nie dochodzi do radykalnego przeniesienia zmian cenowych na stacje. To sugeruje, że wzrosty pozostają ograniczone, mimo utrzymującej się niepewności w otoczeniu surowcowym.Wraz z powrotem wzrostów cen pojawia się także temat zakończonego programu ochronnego „Ceny Paliwa Niżej”. Minister energii Miłosz Motyka informuje, że rząd obecnie nie planuje przywrócenia tarczy paliwowej i stawia na rynkowe metody obniżania cen oraz stabilizację rynku poprzez odbudowę rezerw strategicznych, co tymczasowo opóźnia spadki cen na stacjach.
Według ministra ewentualne mechanizmy osłonowe byłyby rozważane jedynie w przypadku drastycznego i nieprzewidzianego wzrostu cen, na przykład po zaostrzeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Na obecnym etapie administracja uznaje jednak sytuację za stabilną.
W naszym wcześniejszym artykule o skoku cen ropy po eskalacji w rejonie cieśniny Hormuz opisywaliśmy, jak napięcia na Bliskim Wschodzie szybko podbijały notowania Brent i WTI. Wskazywaliśmy też, że taki impuls może przełożyć się na droższe paliwa w kraju, presję inflacyjną oraz powrót dyskusji o ewentualnych działaniach osłonowych dla kierowców.
Najnowsze wiadomości Sveriges Riksbank
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto