Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Mateusz Morawiecki, były premier i jeden z liderów opozycji, wyraził w mediach społecznościowych poważne obawy dotyczące rosnących cen paliw w Polsce. Jak zauważa, ''10 zł za litr diesla'' może nie być scenariuszem odległym, jeśli rząd nie podejmie ''pilnych działań''.
Według Morawieckiego, obecne władze nie angażują się dostatecznie w ochronę konsumentów przed wzrostem kosztów życia, koncentrując się przede wszystkim na ''liczeniu wpływów''. Jego zdaniem, każde tankowanie przyczynia się do dodatkowych dochodów państwa, podczas gdy Polacy odczuwają coraz większe obciążenia.
Dr Janusz Winiecki, ekonomista i analityk rynku surowców, podkreśla, że ''globalne wahania cen ropy oraz kurs złotego mają istotny wpływ na krajowe ceny paliw''. Jednak, jak dodaje, ''interwencje rządowe i polityka podatkowa mogą złagodzić skutki tych zmian dla kierowców''.
Eksperci zwracają również uwagę na potrzebę przejrzystości oraz działań osłonowych, które mogłyby ochronić najbardziej narażone grupy konsumentów przed potencjalnym gwałtownym wzrostem cen paliw.
Morawiecki has previously raised concerns about Europe’s economic position, criticizing the EU Emissions Trading System (ETS) as a factor weakening competitiveness against China. In a separate statement, he highlighted that Poland holds 3.6 trillion złotych available for potential investments supporting security and development. These comments follow recent calls for government action as fuel prices rise.