Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
W ostatnich dniach obserwuje się dalszy spadek ceny ropy Brent na światowych rynkach.
Łukasz Bok, komentator wydarzeń gospodarczych, zauważa, że obecna cena baryłki ropy Brent wynosi 86 dolarów, co oznacza spadek o 13 procent względem wcześniejszych notowań. Jako główną przyczynę podaje się ''nasilające się wydarzenia na Bliskim Wschodzie'', które mają wpływ na globalne nastroje inwestorów oraz prognozy podaży i popytu na surowce energetyczne.
Eksperci rynkowi wskazują, że każda eskalacja konfliktu w regionie może prowadzić do nieprzewidywalnych zmian na rynku surowców, wywierając presję na ceny oraz zmienność notowań. ''Obniżka ceny ropy Brent jest bezpośrednią reakcją na niepokój inwestorów związany z przyszłością eksportu surowców z tego regionu'' – komentuje jeden z analityków rynku energii.
Wcześniej Łukasz Bok informował o wzroście maksymalnych cen paliw na stacjach 4 kwietnia, wskazując na największy wzrost w przypadku oleju napędowego (czytaj więcej). W osobnym komentarzu podawał, że ceny benzyny i oleju napędowego na polskich stacjach miały wzrosnąć od następnego dnia (więcej informacji). Obecne spadki cen ropy Brent kontrastują więc z wcześniejszymi doniesieniami o podwyżkach na rynku detalicznym.