Polska podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych ma przynieść 5,2 mld zł
Rozszerzenie okresu obowiązywania podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych na pierwszy kwartał 2027 roku podnosi prognozowane wpływy budżetowe do około 5,2 mld zł. Szacunek odpowiada mniej więcej łącznemu kosztowi dwóch wcześniejszych edycji programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” i pokazuje skalę planowanego finansowania tego mechanizmu.
Najważniejsze
- Ministerstwo Finansów prognozuje wpływy budżetowe z podatku od nadzwyczajnych zysków paliwowych na około 5,2 mld zł, z czego 1,2 mld zł przypadnie na I kwartał 2027 roku.
- Dochody z nowego podatku mają finansować rządowy pakiet osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”, którego szacowany koszt od października do grudnia 2026 roku wyniesie 4,8 mld zł.
- Podatek obejmie firmy paliwowe działające w Polsce od marca 2026 do marca 2027 roku, wprowadzając stawkę 60 proc. dla producentów i 50 proc. dla sprzedawców, z punktami odniesienia historycznej marży z 2025 roku powiększonej o 20 proc.
Prognoza wpływów i zakres nowej daniny
Jak podaje TVN24, powołując się na Polską Agencję Prasową, Ministerstwo Finansów ocenia, że wpływy budżetowe z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych wyniosą około 5,2 mld zł. Sam pierwszy kwartał 2027 roku ma przynieść około 1,2 mld zł, po tym jak w trakcie prac parlamentarnych wydłużono okres opodatkowania poza pierwotnie planowany przedział od marca do grudnia 2026 roku.W pierwotnej ocenie skutków regulacji przychody z daniny szacowano na 4 mld zł. Resort finansów zaznacza jednak, że ostateczna wysokość wpływów zależy od sytuacji geopolitycznej, a przedstawione wartości pozostają szacunkami przygotowanymi na podstawie dostępnych danych finansowych.
Na początku października prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i skierował ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. W lipcu podobna ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
Znaczenie dla programu dopłat do paliw
Dochody z nowego podatku mają służyć finansowaniu rządowego pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej”. Ministerstwo Finansów wskazywało wcześniej, że łączny koszt dwóch poprzednich edycji programu wyniósł około 5,2 mld zł, czyli poziom zbliżony do obecnie prognozowanych wpływów z daniny.Pierwsza edycja programu obowiązywała od 31 marca do 30 czerwca i kosztowała 4,7 mld zł. Kolejna trwała od 17 sierpnia do 31 sierpnia, aby ograniczyć ceny paliw w końcówce wakacji, a jej koszt wyniósł 495 mln zł.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański szacował, że miesięczny koszt obowiązywania programu to około 1,6 mld zł. Oznacza to, że w najnowszym okresie od października do grudnia 2026 roku koszt programu może sięgnąć 4,8 mld zł.
Zgodnie z ustawą podatkiem zostaną objęci przedsiębiorcy prowadzący w Polsce od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku działalność w zakresie wytwarzania paliw ciekłych, a także firmy sprzedające na podstawie koncesji paliwa pochodzące z importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia. Stawka dla producentów wynosi 60 proc. podstawy opodatkowania, a dla sprzedawców niebędących producentami 50 proc., przy czym punktem odniesienia pozostaje historyczna marża z 2025 roku powiększona o 20 proc., nie niższa jednak niż 2 proc.
We wcześniejszej publikacji o nowych maksymalnych cenach paliw opisaliśmy aktualizację limitów dla Pb95, Pb98 i oleju napędowego po wznowieniu programu „Ceny Paliwa Niżej” obowiązującego do końca 2026 roku. Wyjaśniliśmy, że mechanizm limitów jest powiązany z czasowymi obniżkami VAT i akcyzy oraz że za przekroczenie pułapów grożą kary sięgające 1 mln zł.