Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
W dramatycznym zwrocie w trwającej sadze o naruszeniach bezpieczeństwa kryptowalut, władze zidentyfikowały osławioną Lazarus Group jako orkiestratora stojącego za niedawnym exploitem Bybit.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Raporty wskazują, że grupa wyprała około 270 000 ETH o wartości około 605 milionów dolarów, co stanowi 54% skradzionych środków, a jednocześnie nadal posiada dodatkowe 229 395 ETH o wartości około 514 milionów dolarów. Rewelacje te pogłębiły obawy o bezpieczeństwo giełd kryptowalut i wyrafinowane metody stosowane przez cyberprzestępców.
- Skradzione fundusze i pranie pieniędzy: Hakerzy wyprali 270 tys. ETH (605 mln USD) za pośrednictwem THORChain, przechowując kolejne 229 tys. ETH (514 mln USD).
- Według kilku firm analitycznych zajmujących się blockchainem, w tym Arkham Intelligence, Lazarus Group jest podejrzewana o udział w hackowaniu Bybit.
- Implikacje regulacyjne i związane z bezpieczeństwem: Incydent ten podkreśla pilną potrzebę wprowadzenia solidnych środków cyberbezpieczeństwa i nadzoru regulacyjnego w branży kryptowalut.
Bybit, wiodąca giełda kryptowalut, niedawno doznała poważnego naruszenia bezpieczeństwa, gdy hakerzy wykorzystali luki w jej zimnym portfelu ETH. Włamanie to było największym włamaniem wszechczasów.

Największa kradzież kryptowalut. Źródło: Elliptic
Tego samego dnia dyrektor generalny Ben Zhou potwierdził incydent, zapewniając, że sytuacja została szybko opanowana, a wypłaty zostały przywrócone.
Naruszenie pozostawiło jednak trwały wpływ na rynek, ponieważ znaczna ilość ETH została wyprowadzona podczas exploita.
Według Lookonchain, hakerzy wyprali 270 000 $ETH (605 mln USD, 54% skradzionych środków) i nadal posiadają 229 395 $ETH (514 mln USD).
.
Dalsze dochodzenie ujawniło, że Lazarus Group wykorzystuje THORChain jako kanał do prania skradzionych funduszy. Strategia grupy pozwoliła im przekształcić znaczną część sprzeniewierzonego ETH w aktywa płynne, komplikując wysiłki zmierzające do wyśledzenia nielegalnych zysków.
Analitycy ostrzegają, że takie wyrafinowane techniki nie tylko podkreślają ewoluujący krajobraz zagrożeń, ale także stanowią wyzwanie dla organów regulacyjnych, aby dotrzymać kroku pojawiającym się metodom prania aktywów cyfrowych.
Ponieważ branża kryptowalut zmaga się z coraz bardziej złożonymi wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa, działania Lazarus Group służą jako wyraźne przypomnienie o utrzymującym się ryzyku.
Idąc dalej, giełdy takie jak Bybit prawdopodobnie wzmocnią swoje protokoły bezpieczeństwa, podczas gdy organy regulacyjne mogą zintensyfikować wysiłki w celu ograniczenia nielegalnej działalności w przestrzeni zasobów cyfrowych.
Napisaliśmy również, że Bybit uruchomił Lazarus Bounty o wartości 140 milionów dolarów, aby śledzić skradzione fundusze kryptograficzne.