Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Firma analityczna Chainalysis kwestionuje metodologię stojącą za analizą ryzyka kryminalnego Binance, stwierdzając, że jej zespół nie był zaangażowany w przygotowanie raportu.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Powstał spór między Chainalysis a giełdą kryptowalut Binance o dokładność obliczeń związanych z nielegalnymi przepływami aktywów i wykorzystaniem marki amerykańskiej firmy w ocenie ryzyka przestępczości Binance.
Nieporozumienie pojawia się w związku z trwającą presją prawną na Binance po grzywnie w wysokości 4,3 miliarda dolarów w Stanach Zjednoczonych i nowych procesach sądowych związanych z finansowaniem terroryzmu.
Binance twierdziło, że dane z Chainalysis i TRM Labs wykazały, że tylko 0,018% do 0,023% wolumenu obrotu na głównych giełdach kryptowalut było powiązane z nielegalnymi portfelami. Chainalysis stwierdziło jednak, że analiza nie została przeprowadzona przez jego zespół i nie obejmowała kluczowych kategorii przestępstw śledzonych w jego zbiorach danych.
Binance przyznało później, że analiza została w rzeczywistości przeprowadzona wewnętrznie przy użyciu surowych danych z Chainalysis i TRM Labs.
Aby wyjaśnić sytuację związaną z wykorzystaniem swoich danych, Chainalysis opublikował oświadczenie na swojej stronie X (dawniej Twitter), wyjaśniając, że metodologia Binance ignoruje transakcje, które przechodzą przez pośredniczący portfel osobisty, zanim nielegalne fundusze dotrą na giełdę.
"Innymi słowy, jeśli organizacja przestępcza wysyła środki do osobistego portfela, a ten portfel później przekazuje środki do Binance, nie jest to uwzględniane w analizie" - stwierdził Chainalysis.
Firma analityczna nie zaprzeczyła, że jej zbiory danych zostały wykorzystane. Kwestia dotyczyła tego, które segmenty danych zostały wybrane i które kategorie przestępstw zostały wykluczone. W rzeczywistości giełdy kryptowalut przetwarzają znacznie więcej nielegalnych funduszy, niż sugeruje analiza Binance. Wyjaśnienie to pojawia się, gdy Binance stara się zademonstrować organom regulacyjnym i szerszej branży kryptowalutowej, że poważnie traktuje ryzyko związane z przestępczością.
Jak pisaliśmy, Binance rozszerza ofertę VIP o usługę Prestige dla głównych inwestorów