Tweet został usunięty przez autora.
Ale wszystko zapisaliśmy 🙂.
Kryptowaluty już dawno wyszły z szarej strefy i stały się częścią globalnego systemu finansowego. Rządy wprowadzają zasady, zaostrzają nadzór i wymagają sprawozdawczości. Jednocześnie nadal istnieją kraje, w których podatki od działalności związanej z aktywami cyfrowymi pozostają na poziomie 0%.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.
Zaledwie 10 lat temu rynek kryptowalut był definiowany przez chaos i całkowitą wolność. Nowe monety pojawiały się setkami i równie szybko znikały. Dziś sytuacja uległa zmianie: regulacje stają się coraz bardziej rygorystyczne, kraje wprowadzają licencje dla firm kryptowalutowych, rozwija się wymiana informacji podatkowych, a banki coraz częściej wymagają dowodu pochodzenia środków. Działanie "w cieniu" staje się coraz bardziej ryzykowne i mniej praktyczne.
W tym środowisku wybór właściwej jurysdykcji staje się krytyczny. Przepisy podatkowe mogą się znacznie różnić: w niektórych krajach zyski ze sprzedaży kryptowalut są opodatkowane według standardowych stawek podatku dochodowego, podczas gdy w innych nie ma w ogóle podatku od zysków kapitałowych.
Jurysdykcje te są często określane jako "raje kryptowalutowe" lub "centra kryptowalutowe", a większość z nich koncentruje się obecnie w Europie. To właśnie tam można znaleźć połączenie stabilności prawnej, silnej infrastruktury finansowej i zerowych stawek podatkowych od dochodów z kryptowalut - w pełni lub pod pewnymi warunkami. Poniżej znajduje się pięć krajów z jednymi z najbardziej komfortowych warunków dla aktywów cyfrowych.
W Singapurze inwestorzy indywidualni korzystają z 0% podatku od zysków kapitałowych od kryptowalut. W praktyce oznacza to, że jeśli dana osoba kupuje kryptowalutę jako inwestycję i utrzymuje ją bez aktywnego handlu, zyski ze wzrostu cen nie są opodatkowane. Sytuacja zmienia się jednak, jeśli organ podatkowy (IRAS) sklasyfikuje działalność jako dochód z działalności gospodarczej lub handlowej - w oparciu o częstotliwość handlu, zamiar i inne czynniki znane w Singapurze jako "odznaki handlu".
Jeśli działalność jest traktowana jako działalność gospodarcza lub handlowa, dochód z kryptowalut podlega opodatkowaniu według stawek podatku dochodowego od osób fizycznych w Singapurze, wynoszących od 0% do 24%. Należy również zauważyć, że staking, mining, DeFi i NFT mogą być opodatkowane w zależności od charakteru działalności, podczas gdy stawka podatku od osób prawnych wynosi 17%. Oczekuje się również, że Singapur dołączy do drugiej fali wdrażania CARF - około 2028 r. - co zwiększy wymagania dotyczące raportowania dla platform kryptograficznych.
Szwajcaria nie opodatkowuje zysków kapitałowych z kryptowalut dla inwestorów indywidualnych na poziomie federalnym. Posiadacze kryptowalut muszą jednak zadeklarować swoje aktywa w rocznym zeznaniu podatkowym, ponieważ kraj ten stosuje niewielki podatek od majątku. Podatek ten jest obliczany na podstawie całkowitej wartości aktywów danej osoby i zazwyczaj wynosi około 0,5-0,8%. Z tego powodu Szwajcaria jest często postrzegana jako jurysdykcja "zerowego podatku", mimo że w praktyce wymaga corocznego raportowania i płacenia podatku od majątku.
Kolejnym kluczowym niuansem jest status profesjonalnego przedsiębiorcy. Jeśli organy podatkowe zdecydują, że dana osoba profesjonalnie handluje kryptowalutami - w oparciu o takie czynniki, jak częstotliwość handlu, wykorzystanie dźwigni finansowej i to, czy kryptowaluty są głównym źródłem dochodu - zyski mogą być opodatkowane jako zwykły dochód, w niektórych przypadkach sięgający 40% lub więcej. Szwajcaria ma również silny ekosystem kryptowalut, zwłaszcza w kantonie Zug, w którym działa ponad 1000 firm blockchain, a regulacje nadzorowane są przez FINMA.
W Luksemburgu zyski z kryptowalut mogą być w pełni wolne od podatku, ale tylko wtedy, gdy spełniony jest wymóg okresu utrzymywania. Jeśli aktywa są przechowywane przez ponad sześć miesięcy, zyski z ich sprzedaży nie są opodatkowane. Sprawia to, że Luksemburg jest jedną z najbardziej atrakcyjnych jurysdykcji UE dla osób, które inwestują w kryptowaluty średnio- i długoterminowo, a nie aktywnie handlują.
Jeśli kryptowaluta zostanie sprzedana wcześniej niż sześć miesięcy, zysk jest traktowany jako dochód krótkoterminowy i opodatkowany według standardowych stawek dochodu do 42%. Ponadto Luksemburg traktuje zarówno transakcje crypto-to-fiat, jak i crypto-to-crypto jako zdarzenia podlegające opodatkowaniu. Staking i mining są również opodatkowane jako dochód, a regulacje dotyczące kryptowalut są nadzorowane przez CSSF. Luksemburg pozostaje jednym z głównych centrów finansowych w Europie i działa w szerszych ramach regulacyjnych UE.
Monako jest jedną z najbardziej znanych jurysdykcji z zerowymi podatkami dla osób fizycznych. Rezydenci nie płacą ani podatku dochodowego od osób fizycznych, ani podatku od zysków kapitałowych, co oznacza, że dochód z kryptowalut jest formalnie wolny od podatku. Podkreślono jednak jeden ważny wyjątek: Obywatele Francji nie mogą korzystać z systemu zerowego podatku w Monako i są opodatkowani na mocy specjalnych ustaleń między Francją a Monako.
Jednocześnie Monako trudno jest opisać jako "dostępny" raj kryptowalutowy. Aby uzyskać rezydenturę, wnioskodawcy muszą udowodnić samowystarczalność finansową, złożyć depozyt w banku w Monako w wysokości około 500 000 euro oraz wynająć lub kupić nieruchomość. Monako nie zobowiązało się również do przystąpienia do CARF, a jego status FATF jest wymieniony na szarej liście. Bariery wejścia pozostają niezwykle wysokie, ale system podatkowy jest nadal jednym z najbardziej atrakcyjnych na świecie dla tych, którzy mogą sobie pozwolić na relokację.
Liechtenstein nie opodatkowuje zysków kapitałowych z kryptowalut dla osób fizycznych. Sprawia to, że jest to dogodna jurysdykcja dla inwestorów, którzy utrzymują aktywa cyfrowe jako kapitał i czerpią zyski głównie z aprecjacji cen. Liechtenstein wyróżnia się również posiadaniem w pełni rozwiniętych ram regulacyjnych dotyczących kryptowalut - ustawy Blockchain Act - która jest uważana za jeden z najbardziej zaawansowanych systemów prawnych dla kryptowalut w Europie.
Dane odnotowują również, że stawka podatku dochodowego od osób fizycznych wynosi od 1,2% do 8%, stawka podatku od osób prawnych wynosi 12,5%, a podatek VAT wynosi 8,1%. Staking, mining, DeFi i NFT są wymienione jako niepodlegające opodatkowaniu (0%). Liechtenstein zobowiązał się do wdrożenia CARF, chociaż nie ogłoszono dokładnego harmonogramu. Uzyskanie obywatelstwa jest niezwykle trudne, a ścieżka może zająć nawet 30 lat.
Pięć kolejnych rajów kryptowalutowych
Nawet poza pierwszą piątką istnieją inne jurysdykcje, w których obciążenia podatkowe pozostają minimalne dla inwestorów i traderów kryptowalutowych. Najczęściej dzielą się one na dwa modele: albo kraj w ogóle nie wykorzystuje podatku od zysków kapitałowych jako narzędzia (jak w Hongkongu), albo stosuje zerowe stawki, aby przyciągnąć kapitał i firmy kryptowalutowe (jak w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Katarze). Jednocześnie istnieją również opcje europejskie, w których "0%" ma zastosowanie tylko pod pewnymi warunkami - na przykład, jeśli aktywa są utrzymywane wystarczająco długo (Niemcy).
Należy jednak pamiętać, że takie jurysdykcje prawie zawsze wiążą się z pewnymi zastrzeżeniami. W Niemczech zasada zerowego podatku ma zastosowanie tylko wtedy, gdy kryptowaluta jest przechowywana przez ponad rok, a swapy krypto-krypto mogą zresetować okres posiadania. W Korei Południowej zerowe stawki są tymczasowe: wprowadzenie podatku od zysków z kryptowalut zostało ponownie odroczone, a obecny plan wskazuje na rok 2027.
Zerowe podatki od kryptowalut nie są mitem - ale w większości przypadków sprowadzają się do zasad i ograniczeń. W niektórych krajach stawka podatku wynosi naprawdę 0% dla większości inwestorów indywidualnych, podczas gdy w innych staje się 0% tylko wtedy, gdy spełnione są określone warunki, takie jak okres posiadania lub status handlu nieprofesjonalnego. Kluczowa zasada jest prosta: przed wyborem kraju dla kryptowalut ważne jest, aby spojrzeć nie tylko na liczbę "0%", ale także na to, co to faktycznie oznacza w praktyce.