Techland sprzedaje większościowy pakiet Tencentowi, firma liczy na skalowanie produkcji i mocniejszy segment online

Techland sprzedaje większościowy pakiet Tencentowi, firma liczy na skalowanie produkcji i mocniejszy segment online
Techland przejęty przez Tencent

W opublikowanej 26 lutego 2026 r. rozmowie z Forbesem założyciel Techlandu Paweł Marchewka ujawnił kulisy sprzedaży dwóch trzecich studia chińskiemu Tencentowi, wskazując na potrzebę dzielenia ryzyka i dostęp do globalnego know-how w grach online. Według jego relacji transakcja do końca nie była przesądzona, a kluczowym argumentem miała być możliwość realnej synergii przy większościowym pakiecie. Marchewka podkreśla, że operacyjnie nadal zarządza spółką „day-by-day”, a Techland przygotowuje się do tegorocznej premiery „Dying Light: The Beast”.

Najważniejsze

  • Paweł Marchewka sprzedał Tencentowi większościowy pakiet Techlandu, podkreślając znaczenie skali, doświadczenia online i aktywnego zaangażowania partnera.
  • Strategia pozostaje w rękach Techlandu, jednak dostęp do narzędzi analitycznych Tencent i doświadczeń z gier 'League of Legends' czy 'Valorant' ma przyspieszyć skalowanie projektów online.
  • Transakcja wpisuje się w szerszy trend konsolidacji i globalizacji polskiego gamedevu, ogranicza ryzyka finansowania AAA oraz zwiększa szanse na globalne hity porównywalne z 'Minecraftem'.

Parametry transakcji i powody sprzedaży

Paweł Marchewka powiedział „Forbesowi”, że sprzedaż dwóch trzecich Techlandu była efektem kilku czynników, w tym chęci zakończenia wieloletniej sytuacji, w której sam odpowiadał za wyniki i finansowanie ryzykownych etapów produkcji. Zwrócił uwagę, że opóźnienia w tworzeniu gry wymuszają kolejne inwestycje i podnoszą ryzyko, co w praktyce oznacza długotrwały stres dla właściciela. Jego zdaniem większościowy pakiet był potrzebny, by partner po stronie inwestora angażował się bardziej aktywnie, zamiast pozostawać pasywnym udziałowcem.

Za wyborem Tencentu, jak wynika z wywiadu, miała przemawiać skala koncernu oraz doświadczenie w globalnych produkcjach online; Marchewka wskazał na portfolio takich tytułów jak „Valorant”, „Honor of Kings” i „League of Legends”. Jednocześnie zaznaczył, że Techland koncentruje się na grach w świecie zombie i w połączeniu z kompetencjami Tencentu widzi przestrzeń do wzrostu. W rozmowie odrzucił sugestię, że celem jest prosta „online’owa wersja LoL-a w świecie zombie”, podkreślając, że o nowych projektach nie może mówić. Dodał też, że transakcja długo pozostawała pod znakiem zapytania, bo rozważane były różne scenariusze.

Zmiany w zarządzaniu i strategii produktowej

Marchewka deklaruje, że w codziennym zarządzaniu zmieniło się niewiele i nadal prowadzi firmę operacyjnie, natomiast większą różnicę widzi w dostępie do analiz i szerszego obrazu rynku. W jego ocenie partner z dużej międzynarodowej grupy ułatwia podejmowanie decyzji oraz zmniejsza poczucie, że „od jednej gry zależy wszystko”. Podkreślił także, że po stronie Techlandu mają pozostać decyzje dotyczące sposobu produkcji, projektów i treści gier, a Tencent ma wnosić przede wszystkim doświadczenie w modelach online, które potrafią generować wysokie przychody. Wątek wejścia na giełdę został w rozmowie przedstawiony jako mniej atrakcyjny, m.in. ze względu na zmienność branży rozrywkowej i ryzyko rozbudzania oczekiwań inwestorów.

W rozmowie pojawia się też kontekst nadchodzącej premiery „Dying Light: The Beast” oraz deklaracja, że tym razem przygotowania mają być bardziej uporządkowane na kilka miesięcy przed debiutem. Marchewka wskazał, że skrócenie cyklu wydawniczego ma wynikać m.in. z rezygnacji z przepisywania całej technologii oraz z ograniczenia eksperymentów produktowych na wielu frontach jednocześnie. Przyznał, że przy „Dying Light 2” problematyczna okazała się decyzja o zmianie silnika, co według niego rozgrzebało technologię i wymusiło późniejsze porządki. Dodał, że obecnie jako dyrektor kreatywny ma pilnować spójności fabuły i elementów rozgrywki, aby zespół nie pracował w rozproszony sposób.

Znaczenie dla polskiego gamedevu i ryzyk finansowania

Wywiad pokazuje, jak duże obciążenia finansowe i organizacyjne towarzyszą produkcji gier AAA, także w Polsce, oraz jak często finansowanie jest uzależnione od terminów i ryzyka rynkowego. Marchewka przywołał sytuacje z wcześniejszych lat, gdy studio musiało zabezpieczać finansowanie na marketing i domknięcie budżetów, a także poszukiwać inwestorów w okresie przedłużającej się produkcji. Opisał m.in. ofertę inwestycyjną z warunkami, które uznał za potencjalnie niekorzystne w przypadku niespełnienia założonych celów wzrostu. Wskazał również na wsparcie ówczesnego dystrybutora Warner Bros. jako rozwiązanie, które pozwoliło poradzić sobie z presją finansową w krytycznym momencie.

Z perspektywy branżowej transakcja z Tencentem wpisuje się w trend konsolidacji i poszukiwania kapitału oraz kompetencji dystrybucyjno-operacyjnych poza Polską, szczególnie w obszarze gier usługowych i online. Marchewka przekonuje, że dla niego kluczowe jest „wejście do innej ligi” i zwiększenie szans na stworzenie tytułu o masowej skali porównywanej do „Minecrafta” czy „Counter Strike’a”. Wątek ten łączy z argumentem, że w pewnym momencie różnica między posiadaniem udziałów „wartych kilka miliardów złotych czy kilkanaście” nie przekłada się na codzienne życie, natomiast zmienia profil ryzyka i możliwości rozwoju. Dodatkowo w rozmowie pojawia się ocena, że współpraca z dużym partnerem może zmniejszać stres projektowy i wpływać na jakość procesu produkcyjnego, co ma znaczenie dla konkurencyjności polskich studiów na rynku globalnym.

Wcześniej informowaliśmy o najnowszym rankingu 100 najbogatszych Polaków, który pokazał wzrost łącznej wartości majątków, ale wyraźnie słabszy od dynamiki warszawskiej giełdy. Opisywaliśmy też zmiany w czołówce zestawienia, rosnący próg wejścia oraz duże przetasowania wynikające z giełdowych wycen spółek, w tym z branż takich jak gry komputerowe.

Ten materiał może zawierać opinie osób trzecich, żadne dane ani informacje na tej stronie nie stanowią porady inwestycyjnej zgodnie z naszym Zastrzeżeniem. Chociaż przestrzegamy surowych Zasad Redakcyjnych, ten post może zawierać odniesienia do produktów naszych partnerów.
Tygodniowe najlepsze bonusy
do 50%
Zwiększ swój kapitał handlowy!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
30$
Bonus bez depozytu z RoboForex
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
do 8000 USDT
Zacznij od założenia konta!
KLIKNIJ BONUS
Twój kapitał jest zagrożony.
Nie dla każdego. Tylko dla tych, którzy grają na krawędzi.
Opcje binarne. Adrenalina. Szybkie zyski. Lub całkowita strata.
Pocket Option
Podejmij ryzyko już teraz
Ostrzeżenie! Reklamodawca nie podlega regulacjom w Twoim kraju. Wysokie ryzyko utraty całego kapitału. Handluj tym, co chcesz stracić. To nie jest porada inwestycyjna.