Polska stawia na inwestycje, deregulację i bezpieczeństwo energetyczne, wnioski z EEC Trends 2026
W obliczu rosnących kosztów transformacji, presji bezpieczeństwa i nasilającej się konkurencji technologicznej Polska szuka nowego modelu wzrostu opartego na inwestycjach i sprawniejszym państwie. Zgodnie z relacją organizatora wydarzenia, wnioski z konferencji EEC Trends, która odbyła się 9 lutego 2026 r. w Warszawie, mają zasilić agendę debat Europejskiego Kongresu Gospodarczego. W spotkaniu uczestniczyło ponad 1600 osób, a rozmowy koncentrowały się m.in. na energetyce, regulacjach, cyfryzacji, odporności infrastruktury oraz wyzwaniach demograficznych.
Najważniejsze
- Polska do 2040 r. postawi na miks energetyczny z dużą elektrownią jądrową, SMR i OZE, by obniżyć ceny energii i wzmocnić gospodarkę.
- BGK oraz sektor finansowy koncentrują się na zwiększeniu inwestycji, ekspansji zagranicznej i cyfryzacji, przy barierach regulacyjnych i niskiej skłonności prywatnych firm do ryzyka.
- W 2026 r. rząd zapowiada rekordowe nakłady na cyberbezpieczeństwo, rozwój AI i uproszczenie przepisów dla infrastruktury, podkreślając rolę odporności gospodarczej w obliczu napięć geopolitycznych.
Jak podaje Forbes, uczestnicy EEC Trends usłyszeli deklaracje przedstawicieli rządu dotyczące energii, ładu właścicielskiego w spółkach państwowych oraz deregulacji. Minister energii Miłosz Motyka wskazał, że polityka energetyczna Polski do 2040 r. ma opierać się na miksie obejmującym dużą elektrownię jądrową, małe reaktory jądrowe i odnawialne źródła energii. Według niego taki model ma wspierać gospodarkę poprzez niższe ceny energii. Z kolei minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział fundamentalne zmiany w spółkach Skarbu Państwa oraz wydanie wytycznych właścicielskich po publikacji Kodeksu Dobrych Praktyk, akcentując wagę kompetencji i różnorodnych zespołów.
Maciej Berek, odpowiedzialny za koordynację deregulacji, argumentował, że szybkie decyzje muszą iść w parze z rzetelnym przygotowaniem prawa i monitorowaniem efektów wdrożenia. Podkreślił, że dotychczas deregulacja miała często charakter punktowych korekt, a kolejny etap ma koncentrować się na zmianach systemowych, szczególnie w podatkach i wymiarze sprawiedliwości. W jego ujęciu deregulacja powinna oznaczać zmianę myślenia administracji i polityków, a nie wyłącznie usuwanie już istniejących przepisów. Dyskusja o jakości rządzenia była jednym z wątków przewijających się przez kilka sesji wydarzenia.
Finansowanie rozwoju i konkurencyjność firm
W debacie o miejscu Polski w nowym porządku geopolitycznym wskazywano, że kluczowe będą inwestycje, ekspansja zagraniczna i cyfryzacja, a także rola kraju jako zaplecza produkcyjnego Europy i potencjalnego hubu dla Ukrainy. Marta Postuła z Banku Gospodarstwa Krajowego opisywała BGK jako „pas transmisyjny” środków do gospodarki i katalizator rozwiązań, zwracając uwagę na rywalizację o środki unijne wspierające ekspansję firm na nowe rynki. Wśród przykładów wymieniła m.in. inwestycje sektora IT w Afryce. Ten wątek łączył finansowanie rozwoju z ambicjami umiędzynarodowienia polskich przedsiębiorstw.Agnieszka Kubera z Accenture wskazywała na problem tempa inwestycji i decyzyjności oraz na potrzebę uczenia się inwestowania w innowacje, aby prywatne firmy mogły awansować do światowej czołówki. Jej zdaniem pozytywnym sygnałem jest wzrost produktywności, ale warunkiem wykorzystania potencjału ma być budowa środowiska sprzyjającego rozwiązaniom opartym na wiedzy. Michał Bolesławski z ING Banku Śląskiego ocenił, że sektor finansowy mógłby finansować więcej inwestycji, jednak barierą jest m.in. ograniczona skłonność sektora prywatnego do podejmowania ryzyka, na co wpływają regulacje, przewidywalność prawa oraz czynniki demograficzne. Michał Wypychewicz z Koronea Family Office akcentował znaczenie dialogu polityki z biznesem oraz oparcia go na zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu uwarunkowań działania.
Cyberbezpieczeństwo, transformacja i infrastruktura
W części poświęconej cyfryzacji wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podkreślał, że o bezpieczeństwie państwa coraz częściej decydują łańcuchy dostaw i kontrola nad technologią. Zapowiedział rekordowe nakłady na cyberbezpieczeństwo w 2026 r. oraz rozwój AI, centrów danych i kolejnych funkcjonalności aplikacji mObywatel. Wskazał także na prace nad europejskim portfelem tożsamości, który ma m.in. umożliwiać weryfikację wieku użytkowników mediów społecznościowych. Te zapowiedzi wpisywały się w szerszą dyskusję o odporności państwa i gospodarki w warunkach napięć geopolitycznych.W debacie o transformacji energetycznej spór dotyczył m.in. kosztu kapitału i wpływu regulacji na zdolność inwestycyjną spółek. Wanda Buk, doradczyni prezydenta, wróciła do propozycji ograniczenia stopy zwrotu z dystrybucji, argumentując, że mogłoby to obniżyć ceny dla odbiorców, podczas gdy przedstawiciele firm energetycznych wskazywali na ryzyko spadku możliwości finansowania inwestycji. Bartosz Krysta z Grupy Enea mówił, że koszt kapitału w Polsce jest wyższy ze względu na ryzyko kraju i stopy procentowe, a zbyt niskie dopuszczalne stopy zwrotu mogą ograniczyć inwestowanie. Grzegorz Lot z TAURON Polska Energia wskazał, że obniżenie WACC z 9 do 7 proc. mogłoby przełożyć się na oszczędności rzędu 30 zł rocznie dla pojedynczego klienta, jednocześnie zaznaczając skalę zadłużenia wynikającą z inwestycji.
Silny akcent położono też na infrastrukturę jako obszar strategicznych decyzji. Minister Dariusz Klimczak przekonywał, że duże projekty powinny być realizowane szybciej, z mniejszą biurokracją i prostszymi przepisami, aby dać gospodarce impuls inwestycyjny. W jego ocenie usprawnienie współpracy państwa z podmiotami projektującymi, wykonującymi i finansującymi inwestycje mogłoby przyspieszyć procesy zarówno w Polsce, jak i w UE. Organizatorzy podkreślali, że wnioski z debat mają stanowić punkt wyjścia do dalszych rozmów podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Wcześniej informowaliśmy o podpisaniu nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa wdrażającej dyrektywę NIS2, która rozszerza katalog firm objętych regulacją oraz zaostrza wymagania dotyczące zarządzania ryzykiem i odpowiedzialności kierownictwa. Opisywaliśmy też, że dla wielu organizacji oznacza to konieczność szybkiego uporządkowania dokumentacji i wdrożenia systemowego podejścia do compliance (GRC), by przygotować się na kontrole i ograniczyć ryzyko sankcji.