Globalne giełdy notują wyprzedaż po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
Poniedziałkowy handel na rynkach akcji rozpoczął się od silnej fali awersji do ryzyka, po weekendowych doniesieniach o eskalacji wojny USA i Izraela z Iranem. Jak opisano w tekście, inwestorzy reagują na rosnące obawy o bezpieczeństwo dostaw ropy, po ograniczeniach produkcji u części producentów oraz wstrzymaniu ruchu przez Cieśninę Ormuz. Skala nerwowości widoczna była jednocześnie w Azji, Europie i na GPW w Warszawie.
Najważniejsze
- Indeks Nikkei 225 spadł o 7 proc., a KOSPI o niemal 6 proc., uruchamiając awaryjne procedury i czasowe wstrzymanie obrotu w Seulu.
- Przepływ przez Cieśninę Ormuz został wstrzymany, a wydobycie ropy na południu Iraku spadło o 70 proc. do 1,3 mln baryłek dziennie.
- Na GPW indeks WIG20 spadł na otwarciu o 1,53 proc., a WIG-ENERG i WIG-BANKI traciły odpowiednio 3,45 proc. i 2,22 proc.
Wyprzedaż na giełdach w Azji i Europie
TVN24 podaje, że w Azji najsilniej ucierpiał rynek japoński, gdzie indeks Nikkei 225 spadł o 7 proc., a w Korei Południowej KOSPI zniżkował o niemal 6 proc. W Seulu, przy gwałtownej przecenie, uruchomiono awaryjne procedury i tymczasowo wstrzymano obrót, aby ograniczyć panikę. Spadki dotknęły też Australię, Chiny i Hongkong, gdzie lokalne indeksy traciły od około 1,5 proc. do 4 proc.
Na starcie sesji w Europie również dominował spadkowy sentyment, co było widoczne na głównych parkietach. Stoxx 600 Europe zniżkował o 2,38 proc., a londyński FTSE 100 spadał o 1,62 proc. Francuski CAC 40 tracił 2,65 proc., natomiast niemiecki DAX zniżkował o 2,75 proc. Skala ruchu wskazywała na szeroką redukcję ryzyka w portfelach.
Warszawska giełda pod presją, banki i energia najsłabsze
Na GPW w Warszawie WIG20 na otwarciu wyniósł 3212,39 pkt, co oznaczało spadek o 1,53 proc. Później, około godziny 10.15, szeroki WIG był niżej o 1,95 proc., a WIG30 tracił 1,81 proc., przy kontynuacji strat WIG20 na poziomie 1,14 proc. Pod kreską znajdowała się większość krajowych indeksów, co sugerowało szeroką wyprzedaż, a nie selektywną korektę.Najmocniej spadały subindeksy wrażliwe na ryzyko makro i ceny surowców, w tym WIG-ENERG, który tracił 3,45 proc. oraz WIG-BANKI ze spadkiem o 2,22 proc. NCIndex dla rynku NewConnect zniżkował o 2,28 proc., co pokazywało odpływ kapitału także od mniejszych i bardziej zmiennych spółek. Na tle rynku wyróżniał się WIG-GRY, który jako jeden z nielicznych notował wzrost o 0,31 proc.
Rynek ropy i Ormuz jako czynnik ryzyka
Według informacji przytoczonych w tekście, producenci ropy rozpoczęli w weekend ograniczanie produkcji, a ruch przez Cieśninę Ormuz został skutecznie wstrzymany. Branżowe źródła przekazały, że wydobycie z głównych pól na południu Iraku spadło o 70 proc., do około 1,3 mln baryłek dziennie, po zablokowaniu transportu przez Iran. Wskazano też, że przed atakiem USA i Izraela na Iran z 28 lutego wydobycie w tym rejonie wynosiło około 4,3 mln baryłek dziennie, a lutowy eksport sięgał około 3,3 mln baryłek dziennie.Przedstawiciel państwowej Basra Oil Company powiedział, że magazyny ropy osiągnęły maksymalną pojemność, a pozostała produkcja ma zostać wykorzystana do zaopatrzenia krajowych rafinerii. Wysoki urzędnik irackiego ministerstwa ropy ocenił obecną sytuację jako „najpoważniejsze zagrożenie operacyjne” dla Iraku od ponad 20 lat. Z kolei Anna Wu, strateg ds. aktywów krzyżowych w Van Eck Associates Corp., stwierdziła, że inwestorzy obecnie zajmują pozycje w oparciu o strach, a rynki w cenach uwzględniają eskalację konfliktu.
Wcześniej informowaliśmy o gwałtownym skoku cen ropy WTI powyżej 100 USD, wywołanym zakłóceniami podaży na Bliskim Wschodzie i problemami z przepływem surowca przez Cieśninę Ormuz. Opisywaliśmy też, że spadek wydobycia w Iraku oraz ograniczenia produkcji w regionie dodatkowo zacieśniały rynek, a sytuację wzmacniały sygnały techniczne wskazujące na ekstremalny impet.
Najnowsze wiadomości Nikkei 225
- Forex
- Crypto