Minerva rozwija AI do przetargów publicznych po szybkim wzroście w Polsce
Jak wynika z wywiadu opublikowanego przez Forbes.pl 20 marca, poznański start-up Minerva po uruchomieniu działalności w 2025 roku buduje narzędzia AI dla rynku zamówień publicznych i deklaruje szybki wzrost przychodów oraz bazy klientów. Spółka podaje, że obsługuje już 287 klientów, pomaga w analizie przetargów z ponad 10 tys. źródeł i przygotowuje się do kolejnej rundy finansowania. Firma działa obecnie na pięciu rynkach europejskich, a jej celem pozostaje dalsza ekspansja zagraniczna.
Najważniejsze
- Minerva osiągnęła roczny powtarzalny przychód około 2,5 mln dolarów, pomogła wygrać 1342 przetargi o wartości ponad 1 mld zł i deklaruje 3 nowych klientów dziennie.
- Fiński fundusz OpenOcean zdecydował się zainwestować 3 mln dolarów, uznając Minervę za potencjalnego lidera rynku automatyzacji zamówień publicznych w Europie.
- Zagraniczni klienci stanowią obecnie tylko 5 proc. bazy, a spółka przygotowuje się do kolejnej rundy finansowania i planuje ekspansję zagraniczną.
Jak podaje Forbes, Minerva została założona przez Wiktora Gawła, Piotra Gerke i Macieja Stoińskiego po wcześniejszych, trwających ponad dwa lata poszukiwaniach właściwego modelu działalności. Spółka koncentruje się na automatyzacji wyszukiwania przetargów, analizy dokumentacji oraz przygotowania ofert dla firm startujących w zamówieniach publicznych. Według deklaracji założycieli rozwiązanie pozwala zautomatyzować do 90 proc. zadań administracyjnych i nawet dziewięciokrotnie przyspiesza cały proces. Firma informuje, że w ciągu roku pomogła klientom wygrać 1342 przetargi o wartości przekraczającej 1 mld zł. Roczny powtarzalny przychód spółki wynosi około 2,5 mln dolarów.
Założyciele wskazują, że kluczowym wyzwaniem na początku było zbudowanie szerokiej bazy źródeł przetargowych, ponieważ rynek jest rozproszony i nie daje się pokryć przez kilka centralnych serwisów. Piotr Gerke ocenia, że znaczną część bazy trzeba budować ręcznie. Po starcie komercyjnym zainteresowanie produktem miało być na tyle duże, że spółka pozyskiwała średnio dwóch klientów dziennie, a obecnie deklaruje tempo około trzech nowych klientów dziennie. Wśród użytkowników rozwiązania firma wymienia m.in. Iron Mountain, Lafrentz i Hebu Medical. Minerva szacuje obecnie swoją wartość na 250 mln zł i przygotowuje się do kolejnej rundy finansowania.
Zwrot strategiczny po nieudanym pierwszym projekcie
Obecny model Minervy powstaje po odejściu od wcześniejszych pomysłów biznesowych, w tym projektu opartego na blockchainie i późniejszego narzędzia Asystent.ai dla agencji marketingowych oraz PR. Ten drugi produkt osiągnął około 15 tys. dolarów miesięcznego powtarzalnego przychodu, ale założyciele uznali, że działa na zbyt małym rynku i nie ma wystarczającej przewagi wobec rozwiązań takich jak ChatGPT. Pod koniec 2023 roku spółka cofa się więc o krok i zaczyna bezpośrednio rozmawiać z firmami o ich potrzebach. W 2024 roku zespół testuje kilka kierunków i dochodzi do wniosku, że zamówienia publiczne są dużym, lecz nieefektywnym segmentem rynku. Według Wiktora Gawła skala tego obszaru jest bardzo duża, a jednocześnie wiele postępowań przyciąga zaledwie jednego oferenta albo żadnego.
W tym procesie ważną rolę odgrywa Maciej Stoiński, wcześniej związany m.in. z siecią Piotr i Paweł, który wnosi doświadczenie sprzedażowe i menedżerskie. To właśnie rozmowy z klientami i środowiskiem biznesowym mają potwierdzać, że narzędzie AI dla przetargów odpowiada na realny problem rynku. Z początkiem 2025 roku wspólnicy formalnie zakładają Minervę i rozpoczynają intensywne budowanie produktu. Deklarowany szybki wzrost pokazuje, że spółka trafia w niszę, która wcześniej pozostaje słabo zagospodarowana technologicznie. Ambicją założycieli jest osiągnięcie statusu jednorożca do 2028 roku, choć sugerują oni, że tempo rozwoju może ten termin skrócić.
Kapitał i znaczenie dla europejskiego rynku zamówień
Dodatkowym impulsem dla spółki staje się zainteresowanie fińskiego funduszu OpenOcean, który według opisu w artykule decyduje się zainwestować 3 mln dolarów po kontakcie zainicjowanym przez analityczkę Mirvę Laatunen. Fundusz ocenia, że Minerva ma potencjał do zbudowania pozycji firmy definiującej swoją kategorię, nie tylko w Polsce, ale też szerzej w Europie. Ta ocena opiera się na szybkim wejściu na rynek, rosnącej sprzedaży i koncentracji na praktycznych problemach klientów. Dla spółki oznacza to nie tylko kapitał na rozwój, lecz także wzmocnienie wiarygodności przed kolejną rundą finansowania. Zagraniczni klienci odpowiadają dziś jedynie za 5 proc. bazy, co pokazuje, że zasadnicza część ekspansji międzynarodowej pozostaje jeszcze przed firmą.
Z perspektywy rynku Minerva wpisuje się w trend cyfryzacji procesów zakupowych i prób zwiększenia konkurencji w europejskich zamówieniach publicznych. Założyciele argumentują, że uproszczenie dostępu do przetargów może zwiększyć liczbę firm uczestniczących w postępowaniach transgranicznych, w tym polskich przedsiębiorstw startujących w Niemczech czy Francji. Taki kierunek może mieć znaczenie dla efektywności wydatków publicznych i integracji unijnego rynku usług oraz dostaw. Jednocześnie sukces spółki zależy od dalszego skalowania bazy danych, utrzymania tempa sprzedaży i obrony przewagi technologicznej. W segmencie o wysokiej fragmentacji i dużej wartości kontraktów to właśnie jakość danych i skuteczność automatyzacji pozostają kluczowe dla monetyzacji.
Wcześniej informowaliśmy o stanowisku BCC dotyczącym wyzwań, z jakimi mierzą się polscy przedsiębiorcy w warunkach trwałej niepewności gospodarczej. Organizacja wskazywała na bariery kosztowe i instytucjonalne (m.in. ceny energii, złożoność podatków i niski poziom inwestycji) oraz postulowała zwrot w stronę „wzrostu jakościowego” opartego na inwestycjach, innowacjach i projektach wykorzystujących sztuczną inteligencję, szczególnie w sektorze MŚP.
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto