Pałac Prezydencki forsuje referendum o Zielonym Ładzie, politolog wskazuje na szerszą strategię ustrojową
Zapowiedź wniosku do Senatu o referendum dotyczącym unijnej polityki klimatycznej wpisuje się w szersze polityczne działania prezydenta Karola Nawrockiego. Według prof. Antoniego Dudka inicjatywa ma wzmacniać przekaz o sprawczości głowy państwa i budować poparcie dla silniejszego systemu prezydenckiego.
Najważniejsze
- Prezydent skieruje do Senatu wniosek o referendum ws. unijnej polityki klimatycznej Zielony Ład, kwestionując wzrost kosztów życia i energii.
- Politolog Antoni Dudek wskazuje, że inicjatywa referendalna wpisuje się w szerszą strategię promowania systemu prezydenckiego i poszerzania roli prezydenta.
- Brak większości w Senacie może zablokować referendum, co prezydent wykorzysta politycznie, akcentując blokowanie przez rząd jego inicjatyw.
Polityczny cel inicjatywy referendalnej
Jak podaje TVN24, prof. Antoni Dudek ocenia w programie „Kropka nad i”, że prezydent wchodzi w „wiosenną ofensywę” polityczną, której elementem jest wniosek o referendum w sprawie Zielonego Ładu. Historyk i politolog wiąże ten ruch z wcześniejszym wystąpieniem z 3 maja oraz z powołaniem Rady Nowej Konstytucji.Prezydent zapowiada skierowanie do Senatu wniosku o przeprowadzenie referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. Przedstawione pytanie ma dotyczyć poparcia dla realizacji polityki klimatycznej, która według jego brzmienia prowadzi do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej.
Dudek wskazuje, że celem tych działań jest nie tylko bieżący spór polityczny, ale także budowanie szerszej narracji ustrojowej. Jego zdaniem strategicznym celem Nawrockiego jest przekonanie większości Polaków, że kraj powinien przejść w stronę systemu prezydenckiego, w którym główną rolę odgrywa prezydent wybierany w wyborach powszechnych, a nie rząd oparty na większości koalicyjnej.
Możliwe skutki dla sporu politycznego
W ocenie profesora wniosek referendalny nie uzyskuje większości w Senacie, co oznacza, że do głosowania najpewniej nie dochodzi. Taki scenariusz, według Dudka, nadal może być politycznie korzystny dla prezydenta, ponieważ pozwala przedstawiać go jako stronę próbującą zablokować wzrost kosztów życia wiązany z Zielonym Ładem.Politolog uważa też, że prezydent będzie podnosił kolejne tematy, aby podkreślać własną sprawczość i jednocześnie pokazywać, że rząd utrudnia mu działania. W tym ujęciu spór o referendum staje się nie tylko debatą o polityce klimatycznej, ale także narzędziem budowania długofalowego przekazu o podziale kompetencji między prezydentem a rządem.
W naszej wcześniejszej publikacji o wniosku prezydenta Karola Nawrockiego o ogólnokrajowe referendum ws. unijnej polityki klimatycznej opisywaliśmy, że sprawa trafia do Senatu, a proponowane pytanie wiąże Zielony Ład ze wzrostem kosztów życia, cen energii oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej. Zwracaliśmy też uwagę na ostrą krytykę ze strony rządzącej koalicji, która podważa zarówno sens referendum, jak i tezę zawartą w sformułowaniu pytania.