Szpital w Lesku może wstrzymać działalność bez wsparcia finansowego
Narastający kryzys finansowy szpitala w Lesku zagraża ciągłości opieki medycznej w Bieszczadach i może doprowadzić do wstrzymania działalności placówki w ciągu dwóch miesięcy. Zadłużenie przekracza 160 mln zł, a problemy kadrowe i zamykanie kolejnych oddziałów zwiększają ryzyko dla mieszkańców oraz turystów w regionie.
Najważniejsze
- Szpital w Lesku grozi wstrzymanie działalności już w lipcu z powodu zadłużenia przekraczającego 160 mln zł, rosnącego o 1 mln zł miesięcznie.
- Personel otrzymuje tylko 75 proc. wynagrodzenia, niektórzy już odchodzą z pracy, pogarszając zdolność szpitala do świadczenia usług.
- Zmiany w zasadach finansowania wynagrodzeń od 2022 roku i zaciągnięcie kredytów parabankowych istotnie pogłębiły obecne zadłużenie placówki.
Kryzys finansowy i ryzyko zamknięcia
Jak informuje TVN24, szpital w Lesku bez szybkiego wsparcia finansowego może przestać działać już w lipcu, a odpowiedzialność za sytuację pozostaje przedmiotem sporu między administracją rządową, dyrekcją i starostwem powiatowym.Placówka ma ponad 160 mln zł długu, a zadłużenie rośnie co miesiąc o kolejny 1 mln zł. To poziom dwukrotnie wyższy niż roczny budżet powiatu leskiego, co pokazuje skalę problemu i ogranicza lokalne możliwości ratowania szpitala.
Trudna sytuacja odbija się na pracownikach. Personel otrzymuje 75 proc. wynagrodzenia, część osób już odchodzi z pracy, a kolejni pracownicy rozważają odejście, co dodatkowo osłabia zdolność placówki do utrzymania świadczeń.
Skutki dla regionu i źródła zadłużenia
Ograniczenie działalności szpitala może pozbawić opieki medycznej tysiące mieszkańców i turystów odwiedzających Bieszczady. Dyrektor placówki Mirosław Leśniewski podkreśla, że w ratownictwie znaczenie ma tak zwana złota godzina, a dojazd z części regionu do Leska jest możliwy w około godzinę, podczas gdy dotarcie do Sanoka trwa dłużej i może mieć znaczenie dla przeżycia pacjenta.Problemy finansowe zaczynają się w 2022 roku po zmianie zasad finansowania podwyżek wynagrodzeń. Wcześniej środki były przekazywane bezpośrednio na podstawie list płac, z uwzględnieniem numerów PESEL i kwalifikacji pracowników, ale po zmianie przepisów finansowanie zaczyna być realizowane ryczałtowo przez zwiększenie punktu rozliczeniowego w kontraktach z NFZ.
W praktyce szpital nie otrzymuje dodatkowych pieniędzy mimo obowiązku realizacji ustawowych podwyżek. Ówczesny dyrektor zaciąga kredyt w parabanku na wypłatę wynagrodzeń, co staje się jednym z czynników pogłębiających obecne zadłużenie.
W naszej wcześniejszej publikacji o działaniach Najwyższej Izby Kontroli na Mazurach opisywaliśmy, że w 2026 roku NIK intensyfikuje kontrole dotacji dla gmin, kładąc nacisk na przejrzystość i prawidłowe wydatkowanie środków publicznych. Zwracaliśmy uwagę, że te działania mają łączyć funkcję kontrolną z edukacją samorządów, co ma ograniczać ryzyko błędów oraz wymuszać lepsze dokumentowanie wydatków i sprawniejsze procedury nadzorcze.