Polska debata ustrojowa, propozycja nowej konstytucji rodzi ryzyko ponownych wyborów prezydenckich
W polskiej debacie o zmianach ustrojowych pojawia się ocena, że propozycja nowej konstytucji związana z Karolem Nawrockim oznaczałaby zasadnicze przedefiniowanie roli głowy państwa. Taka zmiana, przy nowym układzie władz i kompetencji prezydenta, mogłaby wymagać przeprowadzenia nowych wyborów prezydenckich.
Najważniejsze
- Propozycja nowej konstytucji w Polsce obejmuje daleko idącą przebudowę ustroju i zmienia charakter prezydentury, rodząc ryzyko ponownych wyborów prezydenckich.
- Dr Tomasz Kowalczuk wskazuje, że potencjalna nowa konstytucja nie usuwa głęboko zakorzenionych, historycznych podziałów politycznych obecnych także poza sceną polityczną.
- Zdaniem autora, sama zmiana konstytucji nie gwarantuje pojednania politycznego, ponieważ brak podstawowego porozumienia społecznego pozostaje nierozwiązany.
Skala zmian w modelu władzy
Jak pisze TVN24+, filozof i publicysta dr Tomasz Kowalczuk ocenia, że tak daleko idąca przebudowa ustroju oraz równowagi władz nie byłaby jedynie korektą obowiązujących zasad, lecz stworzeniem nowego modelu prezydentury. W jego ujęciu prezydent funkcjonujący w ramach nowej konstytucji byłby urzędem o innym charakterze niż obecnie, co otwierałoby kwestię ponownego mandatu wyborczego.Autor wskazuje, że postulat zakończenia politycznych podziałów brzmi atrakcyjnie, ale nie usuwa ich rzeczywistych źródeł. Spór ten, w jego ocenie, ma głębokie zakorzenienie historyczne i wykracza poza bieżącą rywalizację partyjną, przenikając także do relacji społecznych, zawodowych i rodzinnych.
Konstytucja nie usuwa źródeł konfliktu
Kowalczuk argumentuje, że nadzieje na wygaszenie wieloletniego podziału politycznego po wyborach pozostają w dużej mierze życzeniowe. Jego zdaniem dla części uczestników sporu koniec dominującego duopolu oznaczałby nie pojednanie, lecz zwycięstwo jednej strony i polityczne wyparcie drugiej.W tej perspektywie sam pomysł przezwyciężenia podziału poprzez zmianę konstytucji zostaje przedstawiony jako naiwny lub propagandowy. Autor podkreśla, że ustawa zasadnicza nie tworzy zgody automatycznie, lecz raczej wyrasta z wcześniej istniejącego porozumienia społecznego i politycznego.
W naszej wcześniejszej publikacji o zapowiedzi prac nad nową konstytucją i pomyśle referendum ustrojowego opisywaliśmy, jak temat przebudowy modelu władzy wrócił do centrum sporu politycznego. Zwracaliśmy uwagę, że dyskusja obejmuje m.in. horyzont zmian do 2030 roku oraz wybór między modelem prezydenckim a kanclerskim, a także pytanie o realną możliwość zbudowania szerokiego porozumienia. Podkreślaliśmy też, że przedłużający się spór może wpływać na stabilność instytucjonalną i przewidywalność procesu decyzyjnego państwa.
Najnowsze wiadomości Digital Government
bonus depozytowy dla wszystkich klientów
- Forex
- Crypto