Ministerstwo Finansów podnosi planowaną akcyzę na e-papierosy i urządzenia do waporyzacji
Rząd przygotowuje kolejne zmiany w opodatkowaniu wyrobów nikotynowych, które mają objąć zarówno płyny do e-papierosów, jak i szerszą grupę urządzeń do waporyzacji. Projekt zakłada wzrost stawek akcyzy oraz rozszerzenie podatku na część produktów, które obecnie pozostają poza tym systemem.
Najważniejsze
- Ministerstwo Finansów proponuje podniesienie akcyzy na urządzenia do waporyzacji i ich części z 40 zł do 50 zł.
- Projekt przewiduje wzrost akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych z 0,96 zł do 2,20 zł za każdy mililitr.
- Nowelizacja obejmie również urządzenia zasilająco-sterujące i zestawy sprzedawane bez grzałki, dotąd nieobjęte podatkiem akcyzowym.
Projekt zmian i nowe stawki akcyzy
Jak wynika z projektu nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym opublikowanego na stronach Rządowego Centrum Legislacji, Ministerstwo Finansów proponuje podniesienie stawki akcyzy na wszystkie urządzenia do waporyzacji oraz zestawy części do tych urządzeń z 40 zł do 50 zł. Projekt przewiduje też wzrost akcyzy na płyn do papierosów elektronicznych z 0,96 zł do 2,20 zł za każdy mililitr.W ocenie skutków regulacji dołączonej do projektu wskazano, że podwyżka obejmuje wielorazowe papierosy elektroniczne, urządzenia wielofunkcyjne oraz podgrzewacze. W czwartek resort opublikował propozycję zmian, która stanowi kolejny etap prac legislacyjnych nad nowelizacją przepisów.
Cel zdrowotny i rozszerzenie opodatkowania
Ministerstwo Finansów argumentuje w ocenie skutków regulacji, że wyższa akcyza ma zmniejszyć ekonomiczną dostępność tych wyrobów, a w efekcie ograniczyć ich konsumpcję, szczególnie wśród osób młodych. Według resortu ma to przełożyć się na pozytywny wpływ na zdrowie obywateli.Resort planuje również objąć akcyzą wszystkie tzw. doły, w tym urządzenia zasilająco-sterujące, na przykład sprzedawane bez grzałki. Ministerstwo wyjaśnia, że w przypadku części e-papierosów, w których grzałka jest wyjmowana i oferowana osobno, akcyza obecnie w ogóle nie jest płacona.
W naszej wcześniejszej publikacji o projekcie PiS zakazującym działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce opisywaliśmy propozycję wprowadzenia całkowitego zakazu takiej działalności oraz surowych sankcji karnych, sięgających nawet 10 lat więzienia. Zwracaliśmy uwagę, że rozwiązania te mogłyby mocno uderzyć w firmy i inwestorów, a jednocześnie w samym PiS nie było jednomyślności co do kierunku zmian. Wskazywaliśmy też na rosnącą niepewność regulacyjną dla podmiotów działających na polskim rynku aktywów cyfrowych.
Najnowsze wiadomości Reforms
- Forex
- Crypto