Publiczna ochrona zdrowia wdraża minimalny wariant lipcowych podwyżek płac
Od 1 lipca minimalne wynagrodzenia zasadnicze pracowników medycznych i okołomedycznych zatrudnionych na etatach w publicznej ochronie zdrowia rosną o ponad 8,82 proc. Zmiana zwiększa płace w całym systemie, ale najprawdopodobniej po raz pierwszy nie obejmuje szerzej finansowania podwyżek dla osób pracujących na kontraktach.
Najważniejsze
- Ministerstwo Zdrowia wdraża od lipca najtańszy wariant podwyżek płac w publicznej ochronie zdrowia, koszt szacowany na około 7 mld zł rocznie.
- Nowe minimalne wynagrodzenia etatowe wynoszą od 12 910,16 zł brutto dla lekarza specjalisty do 7 657,06 zł dla opiekunów medycznych i innych pracowników ze średnim wykształceniem.
- Decyzja o ograniczeniu wzrostu płac kontraktowców dotknie szczególnie lekarzy specjalistów, z których 73 proc. pracuje na kontraktach i ich mediana wynagrodzeń wynosi 25,6 tys. zł.
Skala podwyżek i decyzja o wariancie finansowania
Jak informuje TVN24, tegoroczny wzrost płac wynika z ustawy podwyżkowej oraz danych Głównego Urzędu Statystycznego o przeciętnym wynagrodzeniu, a Ministerstwo Zdrowia najprawdopodobniej wybiera najtańszy wariant realizacji podwyżek. Oznacza to wyrównanie płac zasadniczych pracowników etatowych do ustawowego minimum, bez szerszego rozszerzania mechanizmu na osoby zatrudnione na kontraktach.Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji lekarz specjalista na etacie zarabia od lipca co najmniej 12 910,16 zł brutto, czyli o 1 046,67 zł więcej niż obecnie. Minimalne wynagrodzenie dla magistrów farmacji, fizjoterapii, diagnostyki laboratoryjnej, psychologii klinicznej oraz pielęgniarek ze specjalizacją wynosi 11 485,59 zł, dla lekarzy bez specjalizacji 10 595,24 zł, a dla lekarzy stażystów 8 458,38 zł.
Farmaceuci, fizjoterapeuci, pielęgniarki i położne z tytułem magistra bez specjalizacji lub z licencjatem i specjalizacją otrzymują minimum 9 081,63 zł. Pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni i fizjoterapeuci z wykształceniem średnim lub licencjackim bez specjalizacji zarabiają co najmniej 8 369,35 zł, a opiekunowie medyczni i inny personel medyczny ze średnim wykształceniem 7 657,06 zł.
AOTMiT co roku przedstawia trzy warianty wdrożenia ustawy podwyżkowej. W poprzednich latach ministrowie zdrowia wybierali najdroższy model, który obejmował także wzrost wynagrodzeń osób pracujących na kontraktach, jednak w tym roku przy luce finansowej NFZ sięgającej kilkunastu miliardów złotych resort najprawdopodobniej ogranicza się do opcji minimalnej, której koszt jest szacowany na około 7 mld zł w skali 12 miesięcy, czyli 3,5 mld zł od lipca do końca roku.
Skutki dla szpitali, kontraktowców i pozostałego personelu
Największą grupę wśród kontraktowców stanowią lekarze ze specjalizacją. Z danych przekazanych przez AOTMiT na posiedzeniu Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia wynika, że udział kontraktów w formach zatrudnienia tej grupy przekracza 73 proc., podczas gdy wśród lekarzy bez specjalizacji sięga 22,91 proc.Dane agencji pokazują również, że mediana wynagrodzeń lekarzy specjalistów pracujących na kontraktach wynosi 25,6 tys. zł. W tej grupie najwięcej osób zarabia od 10 tys. do 15 tys. zł, a 625 kontraktowców, czyli 1,2 proc., osiąga wynagrodzenie na poziomie 100 tys. zł i więcej; dla porównania mediana wynagrodzeń lekarzy specjalistów zatrudnionych na umowie o pracę wynosi 23,6 tys. zł, a średnie wynagrodzenie zasadnicze po lipcowej podwyżce rośnie do 14,5 tys. zł.
Od lipca 2026 roku rosną także minimalne pensje pracowników działalności podstawowej niewykonujących zawodu medycznego. Nowe stawki brutto wynoszą 8 903,56 zł dla osób z wykształceniem wyższym, 6 944,78 zł dla osób z wykształceniem średnim oraz 5 787,31 zł dla pracowników z wykształceniem poniżej średniego.
Dla dyrektorów szpitali i przychodni kluczowy jest termin do 9 czerwca, kiedy prezes AOTMiT ma przekazać rekomendacje dotyczące zabezpieczenia środków na ten cel. Na tej podstawie Ministerstwo Zdrowia i NFZ dokonują zmian wyceny świadczeń medycznych, aby pokryć wyższe koszty pracy w podmiotach leczniczych.
W naszym wcześniejszym materiale o narastającym zadłużeniu Zespołu Szpitali Powiatu Gliwickiego opisywaliśmy postępowanie egzekucyjne wszczęte przez komornika oraz działania ratunkowe powiatu, w tym kolejne dokapitalizowanie placówek. Wskazywaliśmy też, że problemy z płynnością odbijają się m.in. na terminowości wypłat dla lekarzy kontraktowych, a skala zobowiązań i zapowiedziany audyt pokazują, jak napięte są budżety wielu szpitali.