Po gwałtownym rajdzie w maju, europejski gaz wszedł w fazę korekty. Kontrakt TTF spadł do około 48 €/MWh na początku czerwca w związku z doniesieniami o postępach w negocjacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz zmniejszeniem obaw o potencjalne zakłócenia dostaw na Bliskim Wschodzie.
Ten artykuł został przetłumaczony z oryginału. Przeczytaj oryginalną wersję przygotowaną przez naszego korespondenta tutaj.

Rynek stopniowo wycenia geopolityczną premię, która była wcześniej uwzględniona w cenach.
Presja sprzedażowa rośnie, ale spadek wciąż ma charakter techniczny
Obecna korekta wynika głównie z realizacji zysków po silnym rajdzie oraz mniejszego prawdopodobieństwa natychmiastowej eskalacji wokół cieśniny Ormuz. Dodatkowymi czynnikami są stosunkowo łagodne warunki pogodowe w Europie i słaby popyt sezonowy. Jednak spadek nie jest jeszcze poparty poprawą fundamentalnej równowagi rynku: europejskie magazyny gazu są zapełnione jedynie w około 40%, co jest znacząco poniżej średnich poziomów z ostatnich lat.
Europa pozostaje podatna na wszelkie zakłócenia dostaw LNG
Mimo spadku cen, rynek nadal wykazuje strukturalną ciasnotę. Europa jest silnie uzależniona od importu LNG, a konkurencja z Azją o dostępne ładunki może się nasilić w drugiej połowie lata. Analitycy Rabobank i ING zauważają, że rynek może zbyt szybko wyceniać scenariusz normalizacji, podczas gdy każde nowe zakłócenie może ponownie gwałtownie podnieść ceny.
Perspektywy krótkoterminowe
Odbicie cen NATGAS zostało zatrzymane przez opór w okolicach poziomu 3,24 USD, gdzie – jak wspomniałem w artykule Gaz ziemny zbliża się do kluczowego oporu na poziomie 3,24 USD – pojawiła się realizacja zysków z długich pozycji, co spowodowało cofnięcie cen w okolice wsparcia przy 3,00 USD. Z obecnych poziomów możliwe jest odbicie w górę; jednak przełamanie wsparcia otworzyłoby drogę do spadku w okolice 2,90 USD.